9 kwi 2016

„Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender” - Leslye Walton


Tytuł: Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender
Autor: Leslye Walton
Wydawnictwo, rok wydania: SQN, 2016
Ilość stron: 304
Cena: 34.90 zł


~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo SQN
Oficjalna recenzja dla portalu Lubimy Czytać


O rozdartym sercu krwawiącym piórami

Czy życie może być baśnią tylko dzięki temu, jak o nim opowiadasz? Garść popiołu rozsypana na wietrze kryje w sobie historię pokoleń. Gdy lżej ci na duszy, to tylko dlatego, że z twoich pleców wyrastają skrzydła. Duchy tkwiące w kątach pokoju to świadectwa rozpaczliwego trzymania się przeszłości. Łzy zamieniają się w diamenty, a w każdym z nich ukryte jest jedno wspomnienie. Emocje mają smak i zapach, a ich aromat prowadzi prosto do sklepu, który karmi nie tylko ciało, ale i duszę. Słowa stają się zaklęciami. Czy twój świat jest pełen magii i cudów tylko dzięki wyobraźni, czy może pod podszewką codzienności rzeczywiście kryje się coś, co sprawia, że życie nigdy nie jest zwyczajne?

Ava Lavender nie jest czarodziejką, ale potrafi zaczarować słowami. Dziewczyna o melodyjnym imieniu tka kolejne zaklęcia, opowiadając o swojej rodzinie, rodzie Roux-Lavender i jego tragicznych losach nasyconych magią. Ava przyszła na świat w niezwykłych okolicznościach i na dodatek posiada pierzaste skrzydła; jest aniołem, darem z niebios, dziwadłem, zwyczajną dziewczyną, wiedźmą? Kim jest? Kim powinna być? Inność rodzi dręczące pytania, a poszukiwanie własnej tożsamości prowadzi ją w przeszłość. Z perspektywy czasu świadoma nieubłaganego przeznaczenia, spogląda wstecz na początki własnego życia i jeszcze dalej, na początki swojej matki i babki, by rozwiązać wielopokoleniową zagadkę losów Lavenderów: czy miłość może być ceną za odmienność?

Jakże fascynująca historię podarowała nam Leslye Walton! „Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender” to próba baśniowej autobiografii; dziewczyna łata swoją przeszłość krótkimi historiami z życia poszczególnych członków rodziny i związanych z nimi osób, a sama przemyka gdzieś pomiędzy ich perypetiami. Potrzeba czasu, by wkroczyła na scenę i zaczęła opowiadać o swoich przeżyciach. Każda osoba, o której mówi, niemal natychmiast zyskuje charakterystyczne cechy i zapada w pamięć. Nieważne, jak długo gości na kartach powieści, bo i tak nie da się o niej zapomnieć. Mogłoby się wydawać, że nie ma nic bardziej oderwanego od rzeczywistości niż opowieść o dziewczynie ze skrzydłami. A jednak historia Avy wydaje się… realna. Opowiedziana w nieszablonowy sposób, niepowtarzalna, ale jednocześnie prawdziwa. To w dużej mierze zasługa uniwersalnych zagadnień, które stanowią podwaliny historii. Dobro i zło, miłość i niesprawiedliwość, pragnienia i strach - autorka pisze o odmienności, poczuciu wyobcowania, samotności i krzywdzie, jaka może spotkać osoby, które są nierozumiane, choć łakną tego samego, co wszyscy – przynależności. Historie o wielkim uczuciu, choć mają zadatki na bycie pięknymi i romantycznymi, są naznaczone rozstaniami, śmiercią, strachem przed ryzykiem czy zaślepieniem. Przemoc pozostawia za sobą rozpacz i pytanie: dlaczego niektórzy ludzie tak bardzo skłonni są niszczyć wszelkie dobro? Bohaterowie próbują radzić sobie z trudnościami, a płaszczyzna magiczna uwypukla to, co jest zwyczajne w codzienności wielu osób. Autorka płynnie przechodzi od przyziemności do cudów, od piękna i baśniowości do makabry. Realizm magiczny niespostrzeżenie wkrada się do opowieści Avy, kreują nierealność, w którą jesteśmy w stanie uwierzyć. W trakcie lektury czytelnik zaczyna igrać sam ze sobą, poddając refleksji kolejne obrazy – czy to metafora? Symbol? Ile realności kryje się w tej magii, o której opowiada narratorka? A może trzeba to rozumieć jak najbardziej dosłownie? Walton korzysta z figur, które można zinterpretować dwojako, opowiadając się po stronie realizmu albo magii, nie tracąc niczego z ukrytego w nich znaczenia. Wszelkie nieoczywistości zrodzone przez wyobraźnię (a może rzeczywistość?) Avy, perfekcyjnie splatają się z codziennością, w której zwyczajne może urosnąć do rangi niezwykłego. Powieść nie tylko czaruje i uwodzi opowieściami, ale potrafi też wzbudzać niepokój i trzymać w napięciu. Złowieszcza atmosfera z czasem zaczyna się zagęszczać, a czytelnik wpada w sam środek najgorszych przeczuć, bo „Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender” to nie tylko piękna historia, ale i upiorna. Od rodzinnej nostalgii do historii miłosnych, od obyczajowości zatopionej w fantastyce do duchowości, Walton pomiędzy kreuje cały wachlarz emocji, niestrudzenie budując atmosferę, która przeistacza się z każdym kolejnym etapem opowieści. Baśniowa makabra, zdecydowanie ugrzeczniona od czasów pierwszych wersji baśni, powraca w znacznym stopniu w „Osobliwych i cudownych przypadkach Avy Lavender”. W historię wielopokoleniowej rodziny wkrada się nie tylko fantazja, radość i magia; jest też mnóstwo miejsca na smutek, samotność, cierpienie, a nawet brutalność, którymi w wyważonych dawkach podszyty jest los Avy i jej krewnych. Babki, matki, córki dźwigają jarzmo miłości oraz obsesji i przez dekady leczą rany, pielęgnując wspomnienia. Dziewczyna w znacznym stopniu ustępuje im miejsca, próbując zrozumieć swoją sytuację poprzez przeszłość i historie toczące się na długo przed jej narodzinami. Walton zagłębia się w sagę rodzinną, w plątaninie kolejnych życiorysów poszukując odpowiedzi: dlaczego Ava urodziła się z pierzastymi skrzydłami? Czy to dziedziczone przekleństwo, przeznaczenie do inności? A może to dar – nie dla głównej obdarowanej, ale dla reszty świata? Czy dar i przekleństwo mogą być dwoma stronami tej samej monety?

Niezwykła opowieść – dziwaczna i piękna, bolesna i zapierająca dech w piersiach, upiorna i liryczna, zwyczajna i niezwykła jednocześnie. Leslye Walton napisała książkę o niespotykanej, magicznej atmosferze, w której nic nie jest na tyle osobliwe, by nie móc w to uwierzyć. Po skończonej lekturze łza się w oku kręci na myśl o losach Avy Lavender – z ulgi, że zawsze można znaleźć w sobie siłę, oraz z rozpaczy, bo trzeba wiele przeżyć, by tę siłę zyskać.

55 komentarzy:

  1. Strasznie mnie korci ta książka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka nieziemska a historia niezwykła :) Koniecznie muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na złość wszyscy o niej piszą, a ja sobie obiecałam, że nie, nie ruszę, za duzo książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam - Ava to niewielka powieść, dasz radę znaleźć dla niej chwilę :))

      Usuń
  4. Lubię takie niezwykłe opowieści, które wzbudzają różne emocje :)


    Kochana mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html
    Bardzo mi zależy, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej książce. Wydaje się interesująca, choć nie do końca jestem do niej przekonana. Chwilowo i tak mam pełną kolejkę do przeczytania, więc raczej za szybko po nią nie sięgnę. :D
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie czekam a paczkę i już nie mogę się doczekać, żeby ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna recenzja, która pokazuje, że po prostu warto po nią sięgnąć. Takie liryczne i nastrojowe, a jednocześnie dziwaczne książki sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobre podsumowanie historii Avy :)

      Usuń
  8. Bardzo dobra recenzja. Już wiele słyszałam o tej książce i chyba pora sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wcale nie dziwi mnie zamieszanie wokół tej powieści.

      Usuń
  9. Pierwszy raz ją widzę :) Nigdy nie miałam okazji czytać recenzji tej książki i muszę przyznać, że mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka już czeka na półce i za parę dni się za nią zabieram :D
    Buziaki,
    SilverMoon z bloga Books obsession :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam ją w zapowiedziach, potem tak jakby o niej zapomniałam, a teraz Ty mnie znów nią oczarowałaś. Uwielbiam klimaty baśniowe, a taka podróż w odnajdywaniu siebie zawsze jest ciekawa. Na pewno przeczytam. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Avie baśni nie brakuje, więc nie powinnaś się rozczarować.

      Usuń
  12. zdecydowanie mam ją w planach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiło się ostatnio bardzo głośno o tej książce, mam ją w planach i hipnotyzuje mnie ta okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam ją już jakiś czas temu i do tej pory czuje na sobie jej niesamowity i osobliwy klimat. Książka cudowna i emocjonująca :) Uwielbiam :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry materiał na ekranizację - tylko musiałaby trafić w ręce naprawdę utalentowanej i wrażliwej ekipy.

      Usuń
  15. Przepiękna recenzja :) Zgadzam się z każdym twoim słowem na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  16. napisałaś tak piękną recenzję, że od razu mam ochotę na przeczytanie tej powieści :)
    a w dodatku bardzo przypadła mi do gustu sama okładka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Okładka jest prosta, ale ma w sobie powieściową magię.

      Usuń
  17. Twoja recenzja jest kolejną, która utwierdza mnie w przekonaniu, że powinnam przeczytać tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna recenzja, a i książka godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
  19. Koniecznie do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  20. Już sama okładka niezwykle mnie do tej książki zachęca, a Twoja recenzja tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że powinnam po ten tytuł sięgnąć jak najszybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wśród wielu nowości, ta zdecydowanie jest godna uwagi :)

      Usuń
  21. Och, uwielbiam tę historię! Jest genialna pod każdym względem! A ten styl! Nie pozwalał mi się na dług oderwać od lektury i po zaledwie jednym dniu pochłonęłam ją całą! Naprawdę niesamowita!
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje nam tylko czekać na kolejną powieść autorki.

      Usuń
  22. Baśniowa autobiografia brzmi bardzo intrygująco. Jestem ciekawa tej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam klimat ten powieści, chyba nie spotkałam żadnej innej książki, która miałaby w sobie coś tak specyficznego. Jest niezwykła i zwykła zarazem, bardzo mnie cieszy, że mogłam ją przeczytać:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewiele jest teraz nowości, które mają taki specyficzny klimat. Cudo :)

      Usuń
  24. Zgadam się z Twoimi końcowymi słowami - dziwna, ale naprawdę piękna historia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Książkę mam już w planach, widzę, że wzbudza wiele różnych emocji i potrafi poruszyć. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szalenie mi się podobała. Naprawdę cudowna, bardzo lubię taki realizm magiczny. A i okładka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze takie historie :)

      Usuń
  27. Mam tę książkę na oku, bo jestem jej naprawdę ciekawa. W dodatku ma cudowną okładkę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam już tyle recenzji tej książki, ale dopiero tutaj, przy słowie "upiorna" mnie coś tknęło, że może jednak warto rozważyć przeczytanie tej historii. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma w sobie pewną upiorność, taką baśniową grozę, która nie straszy przesadnie, ale potrafi wkraść się pod skórę.

      Usuń
  29. Doprawdy osobliwa książka, muszę w końcu ją przeczytać, bo za długo stoi na półce. Jednak tą upiornością mnie trochę wystraszyłaś :) Może będzie lepiej niż się spodziewam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta upiorność zmienia swoje znaczenie w trakcie lektury, więc to nie jest horror w tradycyjnym znaczeniu tego słowa :)

      Usuń
  30. Wspaniała recenzja! Nie ukrywam, że książka, pomimo wielu zachwytów, zupełnie mnie nie interesuje, ale gdybym rozważała jej poznanie, to z pewnością Twoja opinia sprawiłaby, że sięgnęłabym po nią bez wahania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Co do historii Avy, to obawiałam się lektury przez tyle zachwytów - okazało się, że są one jak najbardziej uzasadnione.

      Usuń
  31. Jestem wielką fanką takich dziwnych i nieco innych,niż wszystkie historii,więc z wielką chęcią przeczytałabym tę książkę :) Poluję już na nią zresztą od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest i dziwna, i inna, i oryginalna, i urzekająca... :))

      Usuń
  32. Świetny tekst, z którego wynika, że książka też nienajgorsza ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A książka rzeczywiście nienajgorsza - to najgorsze określenie, jakim można ją obdarować :)

      Usuń
  33. Oryginalna książka, muszę się koniecznie zapoznać z jej treścią!

    OdpowiedzUsuń
  34. A już miałam wykreślić ją ze swoich planów czytelniczych ;) Teraz dwa razy się zastanowię, zanim zrezygnuję z takiej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto - nieszablonowa historia, interesujące połączenie gatunków; dawno nie czytałam czegoś takiego.

      Usuń