20 lip 2016

„Przeklęta” - Iga Wiśniewska

Tytuł: Przeklęta
Autor: Iga Wiśniewska
Wydawnictwo, rok wydania: Wydawnictwo Lucky, 2016
Ilość stron: 320
Cena: 32,90 zł


~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Lucky oraz autorka


Mające krwawą przeszłość Wolne Miasto Rades zniewolił strach, a ci, którzy do tej pory byli na szczycie łańcucha pokarmowego, padają ofiarami groźniejszego drapieżnika. Zmiennokształtni potrzebują pomocy, a ich nadzieją są ludzie, których uważali za słabszych. Światy istniejące obok siebie zaczynają odczuwać zmianę w układzie sił. Walka o przetrwanie wkracza na nowy etap i wszystkie podziały muszą zniknąć – dla dobra życia. Niezwykłe okoliczności wymagają zawiązania niezwykłego sojuszu i tak król zmiennokształtnych, medium dorabiające jako wróżka, naukowiec zafascynowany nadnaturalnym światem, tajemnicza kobieta imieniem Miriam oraz jej wierny towarzysz, Rosjanin, stają ramię w ramię, by walczyć z nieznanym. 

Nieznane ma kły i pazury.

Nieznane jest ulotne jak dym.

Nieznane uderza błyskawicznie, wgryza się, aż poczuje krew i pozostawia za sobą szlak z ciał. 

Jak wygrać z takim przeciwnikiem? 

Nieznane zatopiło pazury w mojej wyobraźni, po czym zaczęło przeraźliwie skrzeczeć. W gruncie rzeczy je rozumiem, bo moja reakcja była podobna, gdy skończył się finałowy odcinek Supernatural, a wraz z napisami końcowymi przyszła świadomość, że na kolejny sezon przyjdzie mi poczekać kilka miesięcy. Pojawiła się pustka domagająca wypełnienia guilty pleasure urban fantasy (czy ja właśnie stworzyłam nowy podgatunek?) albo czymś pokrewnym.

I tutaj z pomocą przyszła „Przeklęta” Igi Wiśniewskiej. Wątki paranormalne? Są. Ekipa na tropie mrocznej intrygi? Na pokładzie. Członkowie tejże ekipy to w dużej mierze zbieranina „osobistości” nie zawsze ludzkich i nie zawsze nadnaturalnych, które są gotowe zamordować wroga oraz przy okazji siebie nawzajem? Obecni. Podróże? Nic, tylko życzyć szerokiej drogi. Na serialowy hiatus* jak znalazł.

W świat Radesu wprowadza nas Miriam, będąca kobietą-zagadką. Czy jest tak ludzka, jak myślą nadnaturalni? Czy może ma w sobie magię, która odróżnia ją od reszty ludzi? Silna, niezależna i zadziorna Miriam wpisuje się w poczet takich bohaterek jak Dora Wilk z heksalogii o wiedźmie autorstwa Anety Jadowskiej czy Mercy Thompson z serii Patricii Briggs. Urban fantasy lubi kobiety z pazurem (jakkolwiek można to rozumieć) i ona nie jest tu wyjątkiem. Tak, jak magiczne linie przecinają się w Mieście, tak dzięki naszej bohaterce krzyżują się losy bohaterów. Miriam jest przewodniczką na ulicach, które nadal noszą ślady wojennych niepokojów i korzystając ze swojego doświadczenia oraz kontaktów, próbuje dociec, kto morduje zmiennokształtnych. Akcja pędzi w zawrotnym tempie nakręcana przez skoki pomiędzy pierwszoosobowymi perspektywami. Los rzuca bohaterów nie tylko w mroczne zakątki Miasta, ale także do innych europejskich krajów. Oczami nie zawsze ludzkich postaci śledzimy nadnaturalne śledztwo, układamy rozsypane wskazówki i próbujemy odnaleźć się wśród osobistych problemów. Bohaterowie kryją tajemnice, które unoszą się nad każdą podjętą decyzją, stawiają na szali swoje związki, a przekraczając granice pomiędzy światami, niejednokrotnie ryzykują życiem. To powieść, którą cechuje działanie postaci. Bez chwili wytchnienia, nie angażując się przesadnie w rozmyślania, wciąż brną przed siebie; ścigają i są ścigani, walczą, ruszają z odsieczą i wpadają w tarapaty. „Przeklęta” jest bardzo dynamiczna i zaskoczyła mnie szybkość, z jaką dotarłam do końca powieści. Jednak ten morderczy wyścig z czasem ma też swoje minusy. Pędząc przed siebie, trudno skupić się na tym, co nas otacza, a Miasto, z założenia najważniejsze - ciągle groźne i niespokojne, zamiast żyć na równi z bohaterami, jest jedynie tłem. Autorka zaledwie dotyka powierzchni tego świata utkanego ze splotów ulic i (nie)ludzkich losów. Odczułam, że dane mi było poznać tylko zarys historii Radesu oraz jego mieszkańców, a co za tym idzie, nie zżyłam się z nimi tak mocno, jakbym sobie tego życzyła. „Przeklęta”, przy całym swoim potencjale, potrzebuje większej ilości rozbudowanych wątków, bo w obecnej formie nie można oprzeć się wrażeniu, że wydarzenia toczą się jakby w jednej linii; wszystko jest podporządkowane misji. Jeśli już pojawiają się jakieś odstępstwa, to nie są one zbytnio pogłębione – raczej sygnalizują niektóre aspekty, jak stopień zażyłości relacji między bohaterami czy ich historie z ich przeszłości. Być może ta niechęć autorki do wyłożenia wszystkich kart na stół to zapowiedź kontynuacji? Zachowanie asów w rękawie na poczet kolejnych tomów można częściowo potraktować jako usprawiedliwienie. Interesująca intryga, a z taką mamy do czynienia w „Przeklętej”, wymaga przecież odpowiedniej oprawy. Naprawdę podoba mi się kierunek, w którym podążyła Iga Wiśniewska, sięgając po świeże, nieszablonowe rozwiązanie. Odwołała się do historii, które chyba wszyscy znamy i znalazła wśród nich coś więcej. Mam nadzieję, że autorka nabierze odwagi i wypłynie na szerokie wody własnych pomysłów, po czym zacznie wyciskać je do ostatniej kropli. Na tym etapie powinna zadać sobie pytanie „co jeszcze?”: co jeszcze można napisać o tym świecie, co jeszcze czytelnik może zobaczyć oczami bohaterów, jakimi ścieżkami może podążyć i kogo spotkać – jaki własny, niepowtarzalny ślad może pozostawić pisarka w tamtej rzeczywistości.

„Przeklęta” narobiła mi apetytu, bo w wielu elementach tej powieści skrzy się potencjał, który przy odpowiedniej, ciężkiej pracy na pewno rozkwitnie. Jestem pewna, że pośród ślepych uliczek Wolnego Miasta i mrocznych zakamarków kryje się mnóstwo tajemnic i jeszcze więcej pomysłów, które tylko czekają na to, aż odkryje je nietuzinkowa ekipa paranormalnych detektywów. 

___
*hiatus – luka, przerwa; często to określenie jest stosowane w odniesieniu do przerwy w emisji pomiędzy sezonami seriali.

5 komentarzy:

  1. Ta książka zyskała wiele pozytywnych recenzji i pomimo wad mam na nią ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już trochę o tej książce się naczytałam i jestem jej niezwykle ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej:) Nominowałam cię do Liebster Blog Award, po więcej informacji zapraszam na http://boookloverss.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń