1 lip 2016

Po królewsku... bo każda dziewczynka chce być księżniczką, czyli czerwcowy Owlcrate #5 + typujemy, co pojawi się we wrześniowym EpikBoxie!


Po dłuższej przerwie powracam z omawianiem pudełek książkowych! Na pierwszy ogień pójdzie czerwcowy Owlcrate, który za motyw przewodni obrał sobie hasło Royalty, czyli Arystokrację. Biorąc pod uwagę fakt, że każda dziewczynka marzy o byciu księżniczką, to trudno nie skusić się zrealizowanie tego marzenia - nawet jeśli tylko w książkowym świecie :)


Gra o Tron niszczy człowieka - nie potrafię ujrzeć w tej sali tronowej nic innego, jak tylko słynny Żelazny Tron. Nawet z całym tym różem i fioletem. Oczywiście jest to nieodłączna wizytówka Owlcrate, która na odwrocie posiada spis poszczególnych przedmiotów umieszczonych w pudełku oraz wyjaśnienie, dlaczego właśnie one znalazły się w tej edycji.


[Craftedvan] nie pojawia się w Owlcrate po raz pierwszy. Pamiętacie edycję halloweenową [KLIK]? Pan kościotrupek oraz wiedźma zyskali nowych towarzyszy w postaci pary królewskiej i karocy. Od teraz wyprawy w świat fantazji będą odbywać się po królewsku. 


Niby zwyczajna ulotka ze zniżką, ale o zakładkach [My Bookmark] na pewno nie można powiedzieć, że są one zwyczajne. Charakterystyczne nogi wystające z książki to gadżet, który podbił moje serce. Na razie na odległość, ale zniżka -10$ sprawia, że obecnie moim największym problemem jest to, jaki wzór wybrać.


Poza tym słowa mogą kłamać. Spójrz poza nie.

Krwawe cudo, czyli grafika stworzona przez [Evie Bookishprzypadnie do gustu nie tylko fanom Czerwonej Królowej Victorii Aveyard. Zawiśnie w mojej biblioteczce obok grafiki poświęconej Szklanemu Tronowi, którą możecie zobaczyć [TUTAJ]. 


Nawet w przyszłości opowieść rozpoczyna się słowami dawno, dawno temu...

[Rich Love Shoppe] stworzył bransoletę zainspirowaną serią The Lunar Chronicles Marissy Meyer. Ten cytat jest magiczny i wprost nie mogę doczekać się, gdy na rynku pojawi się wydanie kolekcjonerskie serii*, bo ja już chcę zaczytywać się w Cinder!


Mystery Mini to ruletka i tak naprawdę nie masz pojęcia, jaką figurkę otrzymasz. Na pudełku możecie zobaczyć, jakie miałam szanse na otrzymanie poszczególnych postaci. Najbardziej liczyłam na Bellę albo... Meridę Waleczną! Dostałam to, czego chciałam i bardzo się z tego cieszę. Ta figurka jest absolutnie urocza.


Korona? Jest. 
List? Jest. 
Książka, na którą niecierpliwie czekałam? Jest. 
Mogę się poczuć jak księżniczka.

Powieść My Lady Jane Cynthii Hand, Brodi Ashton i Jodi Meadows to fantastyczno-historyczno-romantyczna komedia, która przyciągnęła moją uwagę, bo... a zresztą zobaczcie sami.

Edward (niech żyje król!) jest królem Anglii. Jest też umierający, co stanowi pewną niedogodność, bo jako szesnastolatek wolałby planować swój pierwszy pocałunek a nie to, kto odziedziczy po nim koronę.

Jane (czyta zbyt dużo książek) jest kuzynką Edwarda i od miłości bardziej interesuje ją świat literatury. Niestety, Edward planuje wydać Jane za mąż, by zapewnić linię sukcesji. Gdyby tylko jej narzeczony nie był taki dziwny...

Gifford (mówcie mu G) jest koniem. Właściwie to jest Eðianem, animagiem.
Każdego dnia o świcie staje się szlachetnym kasztanowym rumakiem - a potem budzi się o zmierzchu z garścią siana w ustach. Przecież tak się nie godzi.

Atmosfera zagęszcza się, gdy Edward, Jane i G zostają wciągnięci do niebezpiecznego spisku. Gdy w grę wchodzą losy królestwa, nasi bohaterowie zmuszeni są do zawiązania własnego spisku. Jednak czy uda im się zrealizować intrygę zanim polecą ich głowy?


Sneak-peak czyli mała zapowiedź tego, co pojawi się w lipcowym boxie. Tym razem motyw przewodni to dobro kontra zło, a jednym z gadżetów będzie Funko Pop! Połowa subskrybentów otrzyma "dobre" pudełka, a druga połowa "złe". Oczywiście po cichu liczę na to, że zostanę czarnym charakterem :) Gadżety mają nawiązywać do Alicji w Krainie Czarów, Harry'ego Pottera oraz Gwiezdnych Wojen.

UWAGA! UWAGA!

Dziś ruszyła sprzedaż nowej edycji EpikBoxa! 

[KLIKNIJCIE TUTAJ] żeby zakupić wydanie wrześniowe, które będzie zawierać bardzo ciekawie zapowiadającą się powieść z gatunku Young Adult Fantasy. Moje małe śledztwo zaowocowało namierzeniem tego tytułu i wprost nie mogłam nie skusić się na zakup wrześniowego Epika. Ci, którzy chcieliby wiedzieć, jakie są moje typy związane z tajemniczą książką, mogą napisać do mnie maila: room6277@onet.pl albo wysłać prywatną wiadomość na Instagramie; nie odpowiem na to pytanie w komentarzach - dzięki temu reszta uniknie spoilerów :)

_______
*Dla zainteresowanych: [edycja kolekcjonerska] Marissy Meyer.

17 komentarzy:

  1. EpikBoxy są naprawdę epickie! Cudo! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Owlcrate to naprawdę przecudne pudełko. Tyle dobra w środku. :)
    A co do EpikBoxa - wystarczy zajrzeć na goodreads, żeby zobaczyć, jaka książka będzie we wrześniowym pudełku. Ja już wiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale jeśli ktoś nie czuje się na siłach, by szukać anglojęzycznych wskazówek, to pomoc się przyda :)

      Usuń
  3. Co będzie w epikboxie już wyguglałam :) Ale mam pytanie ile kosztuje na nasze OwlCrate do Polski razem z przesyłką?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dokładnie, jak jest w przesyłką do Polski, bo ja zamawiam do innego kraju i płacę plus minus 44 euro :)

      Usuń
  4. Ależ ja lubię te rozpakowywania Box'ów :D Bardzo fajnie to opisujesz - aż chciałoby się zamówić taką paczkę. Idę też przeprowadzić takie śledztwo by poznać odpowiedź :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wiem ;) Bookgeek pomogło XD

      Usuń
    2. Teraz niecierpliwię oczekuję na przesyłkę :)

      Usuń
  5. Już od dawna zastanawiałam się nad zamawianiem OwlCrate, zawartość tych pudełek za każdym razem mnie zaskakuje, w końcu muszę się skusić! Tylko ile one kosztują ( na zł) razem z przysyłką? Co do epikboxa, to jak na razie żadnego nie zakupiłam i w najbliższym czasie raczej nie zamówię. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o cenę z wysyłką do Polski to najlepiej napisać maila do ekipy OwlCrate (ja zamawiam do innego kraju i płacę razem 44 euro).

      Usuń
  6. Owlcrate bardzo ciekawy, a jeśli chodzi o wrześniowego Epikboxa, to nie zamierzam go kupować, bo ostatnie edycje nie za bardzo mi się podobały. Pozdrawiam :)
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zdecydowałam, bo raz: uwielbiam książkowe gadżety, dwa: bardzo chcę przeczytać powieść, która pojawi się w boxie. Nie miałam żadnego argumentu "przeciw" :)

      Usuń
  7. O rany, uwielbiam te Twoje relacje i czuję się ogromnie zachęcona do tego, by zamówić taki dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OwlCrate ma naprawdę duże wzięcie - o ile wiem, trzeba sobie "upolować" miejsce, bo ilość jest limitowana w każdej edycji.

      Usuń
  8. Cudne są te pudełka Owlcrate- a raczej ich zawartość. ;)) Naprawdę bardzo pomysłowe. Książka "My Lady Jane" zapowiada się niezwykle ciekawie- będzie recenzja na blogu? Chętnie bym przeczytała. ;)) Co do EpikBoxa- jakoś do tej pory się nie skusiłam, choć niewykluczone, że pewnego dnia to zrobię- kto wie? Faktycznie, we wrześniowej edycji ciekawy tytuł (też przeprowadziłam śledztwo w tej sprawie)- muszę koniecznie dostać go w swoje łapki i przeczytać!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!
    Nada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tytuł z Epika polowałam w oryginale, ale gdy dowiedziałam się, że wydawnictwo zatrzymuje oryginalną oprawę graficzną, to postanowiłam wesprzeć rodzimy rynek książkowy :)

      Usuń
  9. Te pudełka zawsze mają w środku takie świetne rzeczy, muszę w końcu skusić się na zakup. Książka "My Lady Jane" zapowiada się naprawdę ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń