18 mar 2016

Magia Harry’ego Pottera i siła wyobraźni sióstr Brontë w styczniowej edycji Owlcrate

Wracam do świata blogowania z szybkim wpisem na temat styczniowego Owlcrate (w lutym ominęłam subskrypcję, bo temat nie wydawał mi się interesujący). Marcowa edycja jest już w drodze do mnie i nie mogę ukryć swojego podekscytowania, bo temat jest świetny! Ale o tym za tydzień albo dwa… :)

Tymczasem lecę nadrabiać zaległości na waszych blogach – wiem, że przez nawał pracy sporo mnie ominęło. Do tego problemy z łączem internetowym; istny cyrk na kółkach. Jednocześnie kończę spisywanie swoich przemyśleń na temat „Lady Midnight” Cassandry Clare.

Przypominam, że w międzyczasie możecie mnie złapać na Instagramie!


Motywem stycznia była magia w Young Adult, czyli coś, czego nie mogłam przegapić. Ekipa Owlcrate w szczególności wskazywała na Harry’ego Pottera, więc jak się nie skusić? Kolejne zapowiedzi utwierdziły mnie w przekonaniu, że słuszną decyzją było kontynuowanie subskrypcji.


Na pierwszy ogień, tradycyjnie, pocztówka Owlcrate. Z edycji na edycję mają coraz piękniejsze grafiki! Na odwrocie umieszczono listę przedmiotów, które pojawiły się w pudełku oraz wiadomość od twórców Owlcrate. Obok widnieje karta-zniżka na e-book Robin McKinley „A Knot in the Grain and other stories”.


Następny gadżet mocno mnie rozbawił. To… patronus do ust. Pomadka ochronna o smaku mięty i białej czekolady od [Geek Fire Labs] pachnie i smakuje fantastycznie. Teraz można cmokać Dementorów :)


Dwustronna zakładka z cytatami od [Evie Bookish] przypadnie do gustu fanom Maggie Steifvater i serii „Król Kruków”. Ten cykl jeszcze przede mną, ale już wiem, co będzie mi umilało lekturę.

Pierwsza strona: Nie interesowało jej przepowiadanie ludziom przyszłości. Wolała wyruszyć na poszukiwanie własnej.

Druga strona: Drzewa szepczą łacińskie słowa.


Kolejna grafika to plakat nawiązujący do serii „Szklany tron” Sarah J. Maas, również od [Evie]. Jest cudowny, nie mogę się na niego napatrzeć :)

Tłumaczenie: „Mógłbyś zatrząść gwiazdami.” wyszeptała „Mógłbyś zrobić wszystko, jeśli tylko byś się odważył. W głębi duszy zdajesz sobie z tego sprawę. I to cię najbardziej przeraża.”


Ta-dam! Kolejny gadżet to figurka [Funko Pop!Vinyl], które zbieram od pewnego czasu. W pudełku można było znaleźć jedną z pięciu postaci, ja otrzymałam Severusa Snape’a. W takim wydaniu mistrz eliksirów jest po prostu rozkoszny. Niedługo dołączy do niego reszta bohaterów z I i II edycji Funko.


Gwiazdą tej edycji jest Lena Coakley i jej powieść „Worlds of Ink and Shadow”. Zdjęcia tomu bez obwoluty mogliście zobaczyć na Instagramie – posiada piękny, głęboki odcień fioletu.

Charlotte, Branwell, Emily i Anne. Rodzeństwo Brontë zawsze było nierozłączne. Przecież nic tak nie zbliża do siebie krewnych, jak życie na odosobnionej plebanii na wrzosowiskach. Ich bogata wyobraźnia pozwoliła im oderwać się od surowego wychowania, dosłownie przenosząc do światów, które stworzyli w swoich głowach: olśniewającego Verdopolis i romantycznie melancholijnego Gondal.

Jednak za jaką cenę?

Gdy Branwell zaczyna ześlizgiwać się w odmęty obłędu, a siostry czują, że prawdziwe życie wymyka im się z rąk, postanawiają rozważyć koszt potężnych wyobrażeń, nawet jeśli fikcyjni bohaterowie – mroczny Rogue i dziarski Książę Zamorny – nie chcą pozwolić im odejść.

Barwnie napisana i bazująca na pierwszych twórczych próbach sióstr Brontë, Worlds of Ink and Shadow powołuje do życia jedną z najsłynniejszych rodzin w dziejach literatury.
tłumaczenie: własne, źródło: HarperCollins Canada


Do książki dołączono dwa gadżety – list od autorki oraz papierową laleczkę z odpowiednimi do epoki strojami, wiernym towarzyszem i oczywiście książkami. Dodatki promujące powieści chyba nigdy nie przestaną mnie zaskakiwać :)

29 komentarzy:

  1. Z przyjemnością obejrzałam sobie pudełko, nasz Epikbox wypada na tym tle dość blado. Figurka jest urocza, choć ja osobiście nie mam na ich punkcie bzika i wyobrażam sobie, jak potraktowałaby ją moja córka (ta wielka twarz byłaby idealna do szorowania po podłodze :P )
    Czekam na kolejne pudełko, skoro ma byc takie wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest wspaniałe <3 Niedługo o nim napiszę. Do Funko mam słabość - są urocze, niedługo pokażę moją małą kolekcję :)

      Usuń
  2. najbardziej podoba mi się pomadka i plakat! żałuję, że sama nie zamówiłam tej paczki. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plakat będzie idealnym dodatkiem do powieści Maas, które dziś do mnie dotarły :)

      Usuń
  3. Wow! Zawartość boxa jest wspaniała, a figurka Severusa Snape'a podbiła moje serce :D Nic, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uroczy Snape - jakie osobliwe połączenie :)

      Usuń
  4. Figurka Snape'a, patronus do ust - zazdroszczę, genialne gadżety. :) Przy Owl Crate rzeczywiście Epik Box wypada dosyć blado...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patronus do ust - a już myślałam, że gadżety książkowe mnie nie zaskoczą :)

      Usuń
  5. Piękne! Szkoda, że nasz rodzimy epikbox nie jest nawet w połowie tak dopracowany i ciekawie przygotowany. Skusiłam się na ostatnią edycję, ale jestem rozczarowana. Teraz myślę o Owlcrate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owlcrate ma pole do popisu, bo współpracuje z wieloma artystami i sklepami, które nie docierają do Polski. Być może EpikBox znajdzie rodzimych twórców, którzy stworzą cudowne gadżety :)

      Usuń
  6. Patronus do ust?! na to chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nawet kolor się zgadza - śnieżnobiały :)

      Usuń
  7. Genialne! :) Snape i plakat są fantastyczni, ale najbardziej zachwyciła mnie ta książka. Uwielbiam siostry Bronte i kiedys właśnie czytając biogramy zastanawiałam się jak i czy dałoby się zrobić z tego książkę. Postać ich brata jest intrygujaca. Mam nadzieję, że będzie polska premiera, a jak nie to rozejrzę się za angielskim wydaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po ten tytuł, ale zamysł bardzo mi się podoba - sylwetki autorów plus nawiązania do ich dzieł w powieściach młodzieżowych to świetny sposób na zachęcenie nastolatków do klasyki :)

      Usuń
  8. Zawartość pudełka jest super, jednak nie wiem czy sama zdecydowałabym się na kupno ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna zawartość pudełeczka :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Snape w postaci tej figurki to taki bardziej Snejpuś... pewnie za to określenie już zostałabym potraktowana którymś z zaklęć niewybaczalnych, haha.

    Pozdrowienia z Po drugiej stronie książki od Książniczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialna zawartość :D I ten Snape... Tylko pozazdrościć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A następne pudełko jest chyba jeszcze cudowniejsze ^^

      Usuń