21 lip 2015

Epik Box #1 - recenzja lipcowej edycji


Przede wszystkim wejdźcie na stronę Facebookową: [TUTAJ] i polubcie profil EpikEkipy, okażcie wsparcie ruszającej inicjatywie.

Jak możemy przeczytać na stronie sklepu: „EpikBox to magiczny box subskrypcyjny dostarczany co 3 miesiące wprost pod Twoje drzwi. Każdy EpikBox będzie zawierać jedną książkową nowość z nurtu Young Adult i od 3 do 5 gadżetów, które pomogą Ci wyrazić swoją miłość do czytania". Jest to subskrypcja książkowa, która w założeniu przypomina zagraniczne akcje, takie jak OwlCrate, Uppercase, Book Riot, The Book(ish) Box czy The Bookworm Box. Pudełko, które często posiada motyw przewodni na daną edycję, łączy w sobie literaturę i gadżety. EpikBox to polska akcja, która wystartowała całkiem niedawno, w lipcu. 

Zgodnie z tym, co napisano na stronie, jeśli chodzi o książkę, którą można znaleźć w pudełku, to spełnia ona kilka kryteriów:
po pierwsze - została staranie wybrana spośród książkowych nowości z ostatnich 36 dni poprzedzających wysyłkę box’a, przez Kerach z BookGeek,
Po drugie - ma w sobie coś wyjątkowego,
Po trzecie - jest pierwszą książką z serii/samodzielną powieścią,
Po czwarte – należy do kategorii Young Adult z różnych gatunków… dystopia, sci-fi, fantasy czy obyczajówka.
Po piąte - jeśli książka będzie dostępna w dwóch wariantach – miękkiej lub twardej oprawie, to w EpikBox zawsze znajdziesz ją w wydaniu z twardą okładką

Każdy EpikBox, oprócz książki, zawiera także:
- Od 3 do 5 książkowych akcesoriów (torby, plakaty, zakładki, kubki, przypinki itp.);
- Osobistą notatkę od jednego z redaktorów BookGeek (bądź gościa) wyjaśniającą, dlaczego warto jak najszybciej przeczytać powieść, którą znalazłeś w pudełku;
- Ekskluzywne materiały i bonusy.



Poprzez stronę [Epikbox.pl] składasz zamówienie na subskrypcję z danego miesiąca (czyli, na przykład, płacisz za subskrypcję lipcową, która obejmuje jedno pudełko). Box trafia do sprzedaży pierwszego dnia miesiąca, zaś wysyłany jest dziesiątego. Jednorazowa subskrypcja EpikBox to 47 zł (+14 zł koszt wysyłki). Jeśli ktoś zdecyduje się na odbiór osobisty w Warszawie, wtedy płaci tylko za subskrypcję.

Na stronie sklepu, ekipa podrzuca kilka wskazówek, które pomagają w rozwiązaniu zagadki „jaka książka będzie w pudełku?” – tym razem mój strzał był celny. Portale takie jak Goodreads, Amazon i BookGeek zdecydowanie pomagają w śledztwie.

Edycja październikowa trafi do przedsprzedaży dość szybko, już 23 sierpnia.



Każda edycja ma swój motyw przewodni. W przypadku lipcowego pudełka, motywem tym było „Superpower”, czyli supermoc. Co się kryje wewnątrz paczki przeznaczonej dla superbohatera, jakim jest Mól Książkowy?


J.K.Rowling reprezentuje magiczną stronę mocy i idealnie pasuje do tego EpikBox’a. Co prawda do cytatu wkradł się błąd, ale zrzućmy winę na chochliki kornwalijskie. Pamiętacie te paskudy z drugiego tomu o przygodach młodego czarodzieja?


Największy złoczyńca w tym pudełku, czyli pocięty miękki karton i pochodzący z niego pyłek. Trochę czasu spędziłam na otrzepywaniu stołu, gadżetów i siebie; upierdliwiec wdarł się nawet pomiędzy stronice książki. Jeśli zabraknie go w następnych pudełkach, to uwierzcie mi na słowo – nie będę za nim tęsknić.


Gwiazdą każdego Epika jest oczywiście książka. W tej edycji otrzymaliśmy „Stalowe serce” Brandona Sandersona wraz z krótką recenzją, która zapowiada fascynującą lekturę dla adeptów w świecie niesamowitej mocy.
(cena okładkowa: 34,90 zł)

„W zdewastowanym świecie przyszłości superbohaterowie są dla ludzkości przekleństwem

Nazywam się David Charleston. Nie jestem Mścicielem, ale zamierzam się do nich przyłączyć. Mam coś, czego potrzebują. Znam jego sekret. Widziałem jak Stalowe Serce krwawi.

Dziesięć lat temu pojawiła się na niebie Calamity. Był to impuls, który sprawił, że niektórzy ludzie zaczęli się zmieniać i przejawiać niezwykłe umiejętności. Zdumione społeczeństwo nazwało ich Epikami.

Epicy nie są przyjaciółmi gatunku ludzkiego. Niezwykłe zdolności sprawiły, że odczuwają wielkie pragnienie sprawowania władzy. Ale żeby rządzić ludźmi, trzeba skruszyć ich wolę. W mieście znanym niegdyś jako Chicago niewiarygodnie potężny Epik zwany Stalowym Sercem sprawuje rządy Imperatora. Posiada ogromną siłę i potrafi kontrolować żywioły. Nie można go pokonać. Nikt nie podejmuje więc walki... Nikt prócz Mścicieli.”
źródło: Wydawnictwo Zysk i S-ka


Łupy z udanej wyprawy do księgarni w czymś trzeba przenieść. Bawełniana torba z hasłem „Czytanie jest moją supermocą!” jest również dostępna w sklepiku Epikbox’a.
(cena według sklepu EpikBox: 29 zł)


Na każdej misji czytania niezbędne są też… Zakładki! Ten EpikBox służy dwoma rodzajami: papierowymi i magnetycznymi. Widoczne na nich hasła są popularne wśród bohaterskich Moli Książkowych – „Jeszcze tylko jeden rozdział” oraz „Moim ulubionym ćwiczeniem jest podnoszenie [przewracanie] stron”



Wersja specjalna zakładki to Kciuk Zagłady, czyli ThumbThing - sprzymierzeniec w walce z zamykającymi się książkami. Przytrzymuje strony, gdy do dyspozycji mamy tylko jedną rękę, bo drugą odpychamy złowieszczą rzeczywistość. Tak na przykład.
(cena według sklepu Książka w Mieście: 13,99 zł)


Wizytówka, którą widzicie, ma na odwrocie zniżkę do sklepu [Imagine Hope Handmade], który zajmuje się biżuterią fandomową.


Ostatnim elementem jest plakat oraz fragment promocyjny powieści „Co ze mnie zostało” Kat Zhang, która ukaże się nakładem Wydawnictwa Papierowy Księżyc. Do zestawu dołączony był kod, który pozwolił na odblokowanie ekskluzywnej zapowiedzi. Co się w niej kryło? Na pewno wy też niedługo się przekonacie.

Ja przeczytałam już anglojęzyczne wydanie powieści, moją recenzję możecie znaleźć [TUTAJ]. Nie wiem, czy moje skojarzenia będą słuszne, czy może będę w nich odosobniona, ale wydaje mi się, że powieść będzie idealna dla fanek Lauren Oliver i Tahereh Mafi.


Tak prezentuje się całe pudełko. Ogólnie rzecz ujmując, jego zawartość to klasyk wśród subskrypcji książkowych. Książka + zakładki + torba + zniżka do sklepu to popularna konfiguracja.


Już ciekawi mnie, co czeka na nas w październiku.

Czy raczkujący EpikBox zachęcił mnie do dalszej subskrypcji? Tak. Do mnie trafia idea pudełek subskrypcyjnych, lubię ten dreszczyk emocji związany z otwieraniem nowej edycji i przede wszystkim ciekawi mnie, w jakim kierunku rozwiną się Epiki. Ponieważ ciągle zerkam w stronę Bookworm Box’a i niecierpliwie wiszę na liście oczekujących OwlCrate, po prostu nie mogłam przegapić polskiej odsłony.

Mam nadzieję, że w przyszłości pojawi się więcej intrygujących gadżetów, bo wiadomo, że miłość do czytania można wyrazić na wiele sposobów, nie tylko poprzez zakładki, a mole książkowe z powodzeniem są również molami serialowymi i filmowymi :)

P.S. Osoby, które wahają się z zamówieniem Epika, bo nie są pewne, jaki tytuł będzie dostępny w pudełku – możecie sprawdzać dyskusje pod postami na profilu EpikBox’a, bądź napisać do mnie maila. Na własny użytek będę robiła takie zestawienia jednego czy kilku tytułów w oparciu o wskazówki dostępne na stronie sklepu, bo sama nie chciałabym kupić książki, którą już posiadam. Chętnym mogę przesyłać wyniki swojego małego śledztwa, jeśli to pomoże w podjęciu decyzji :)

41 komentarzy:

  1. Fajna zawartość tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jestem zadowolona, jak na gadżetoholika przystało :) Sama powieść zapowiada się wybornie.

      Usuń
  2. Muszę to przemyśleć... Ale ciekawa propozycja.

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award: http://fishtalks.blogspot.com/2015/07/liebster-blog-aword.html Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, zaraz zerknę i będę myślała nad odpowiedziami:)

      Usuń
  3. Inicjatywa bardzo mi się podoba, choć nie powiem, by akurat mieściła się w moich gustach czytelniczych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie, może w ślad za Epikiem pojawią się nowe subskrypcje, które sięgną po inne gatunki :)

      Usuń
  4. Fajne, ale akurat książka nie dla mnie. Koniecznie daj znać jak odkrycia dotyczące kolejnego pudełka:) Jestem bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znać, choć przedsprzedaż zaczyna się od 23 sierpnia a regularna sprzedaż i wskazówki od 1 września, więc niektórzy pewnie zakupią w ciemno :)

      Usuń
  5. Zaintrygowałaś mnie zawartością tego pudełka, z ciekawości zerknęłam nawet na stronę akcji (kiedy się o niej dowiedziałam) ale wszystkie pudełka były już kupione :-p Ciekawi mnie też zapowiedź "Co ze mnie zostało"- nie słyszałam wcześniej o tej książce ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz pozostaje oczekiwanie na październikową edycję, która będzie miała swoją przedsprzedaż w sierpniu. "Co ze mnie zostało" zrobiło na mnie pozytywne wrażenie - podejrzewam, że niedługo wydawnictwo zdradzi coś więcej na temat tej powieści.

      Usuń
  6. Słyszałam o już o tym wcześniej - miło jest dostać taką paczkę niespodziankę :) Troszkę ta kwestia niewiadomej odnośnie tytułu może martwić, ale... wystarczy nie kupować aż tak prędko nowości, prawda? :D Może kiedyś się pokuszę o zamówienie? Fajnie, że tak wszystko przedstawiłaś z etapami rozpakowywania Epik Box'a.
    Ach - oczywiście, że pamiętam tych psotników z "Komnaty Tajemnic"! Te czasy HP!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli ktoś jest dociekliwy i ma trochę czasu, to przynajmniej z pierwszych wskazówek dało się wskazać tajemniczy tytuł. Ogólne zasady też w tym pomagają (pierwszy tom bądź powieść jednotomowa).
      Czasy HP, takie piękne :))

      Usuń
  7. Wydawało mi się trochę drogie ale chyba jednak się skuszę. Te zakładki są cudowne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosunek ceny do zawartości jest dobry (może tylko przesyłka podbija stawkę), ale wydaje mi się, że jeśli ktoś lubi takie subskrypcje i gadżety - to warto :)

      Usuń
  8. Kurczę chyba zobaczę kolejną edycję tego pudełka :)

    www.majkabloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie ciekawi kolejna edycja. Może tym razem będzie obyczajowo? To tylko mój strzał, bo co do podpowiedzi, to przekonamy się 1 września.

      Usuń
  9. Postaram się kupić kolejne pudełko, bo aż mnie skręca w środku w żalu, że zagapiłam się i nie miałam szansy na to pierwsze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze będzie okazja :) Nie wiem, ile dokładne pudełek mieści się w danej edycji, ale chyba powinno wystarczyć dla większości chętnych.

      Usuń
  10. Nie do końca odpowiada mi fakt, że to książki Young Adults, ale pomysł naprawdę fajny. Wolałabym może jakieś bardziej lokalne produkty - kto wie, może i coś takiego się niebawem pojawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest możliwe - do tej pory w Polsce rozwijały się w większości subskrypcje kosmetyczne, teraz istnieje kilka różnych firm, które je oferują. Za granicą subskrypcje książkowe obejmują young adult, new adult, klasyki, szeroko rozumianą literaturę popularną oraz ambitną - coś dla każdego. Może i na nasz rynek trafi taka różnorodność.

      Usuń
  11. Ja również zamówiłam ten EpikBox. Bardzo mi się spodobał. Na pewno jeszcze raz to powtórzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również chętnie to powtórzę, bo długo czekałam na polską subskrypcję i zamierzam wykorzystać to, że się w końcu pojawiła :)

      Usuń
  12. Bardzo podoba mi się ta akcja- kto wie, może nawet skuszę na październikowego EpikBoxa? ;) Te książkowe gadżety są przecudowne- zakładki i torba wprost idealne dla każdego mola książkowego. Ciekawi mnie "Co ze mnie zostało"- już zaglądam do Twojej opinii. A co do głównej atrakcji tego pudełka, czyli książki Sandersona- mam w planach, choć nieco dalszych. Na pierwszy ogień spod jego pióra pójdzie zapewne "Z mgły zrodzony", bo to ta powieść ciekawi mnie najbardziej.
    Pozdrawiam,
    Nada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładki są zawsze mile widziane, szczególnie u takiego chomika jak ja :)
      Sandersona planowałam dość ogólnie - sama nie wiedziałam, po którą serię sięgnąć. Epik rozwiązał mój problem, choć podejrzewam, że m.in. Z mgły zrodzonego również wciągnę na swoją listę.

      Usuń
  13. To jest naprawdę świetna inicjatywa i wiem, że w przyszłości na pewno sprawie sobie takiego box'a. Może nie w listopadzie, ale zapewne następnym razem już tak :) Super są te rzeczy! Najbardziej przypadły mi do gustu zakładki magnetyczne :D
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że z czasem i rosnącym rozgłosem Epiki będą się rozkręcać, więc na pewno trafisz na świetne pudełko :)

      Usuń
  14. Bardzo ciekawy pomysł i miło byłoby dostać takie pudełko, ale Young Adult to raczej nie mój gatunek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, by ktoś zdecydował się na otworzenie subskrypcji z innymi gatunkami, bo też chętnie zakupiłabym takie pudełko :)

      Usuń
  15. Też żałuję, że to YA, ale nie w każdy gust da się trafić. Może kiedyś skuszę się mimo wszystko na pudełko, bo ciekawa jestem gadżetów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre tytuły Young Adult wykraczają poza swój gatunek i sprawdzają się również jako lektura dla dorosłych czytelników - zdarzają się prawdziwe perełki :)

      Usuń
  16. Fajnie to wygląda :). Naprawdę mnie zainteresowałaś. Muszę zajrzeć na stronę ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto obserwować facebookową stronę, która na bieżąco informuje o nowych akcjach Epików :)

      Usuń
  17. Zwróciłam już wcześniej uwagę na ten pakunek!
    Wydaje się intrygujący i zapewne w przyszłości dam się skusić!
    Takie prezenty to ja lubię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nic lepszego dla mola książkowego :)

      Usuń
  18. Zakładki boskie :) Zostaję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi to słyszeć :)

      Usuń
  19. Kusisz mnie tym pudełeczkiem... Chyba aż sobie zamówię październikowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach zakupienie edycji październikowej, ciekawość już mnie zżera :)

      Usuń
  20. świetne :D może kiedyś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że warto, już sam start jest obiecujący.

      Usuń
  21. Dopiero niedawno dowiedziałam się o epikboxie, cała idea podoba mi się, ale cena jest spora... To jak kot w worku z drogą przesyłką ;) Skusiłabym się tylko wiedząc jaki to tytuł.

    OdpowiedzUsuń