23 maj 2015

Ugly Love – zwiastun filmu + tłumaczenie i wyjaśnienia


Kiedy Tate Collins spotyka kapitana linii lotniczych Milesa Archera, nie zakochuje się w nim od pierwszego wejrzenia. Nawet nazwanie ich relacji ,,przyjaźnią” to byłoby zbyt wiele. Jedyną rzeczą, która łączy Tate i Milesa, jest niezaprzeczalne wzajemne przyciąganie. Kiedy ich pragnienia wychodzą na jaw, zdają sobie sprawę z tego, że znaleźli się w idealnej sytuacji. On nie chce miłości, ona nie ma czasu na miłość, więc pozostaje im tylko seks. Ten układ będzie działał bez zarzutu tak długo, jak długo Tate będzie trzymała się dwóch zasad:
 
Nie pytaj o przeszłość.
Nie oczekuj przyszłości. 

Myślą, że sobie z tym poradzą, ale niemal natychmiast uderza w nich fakt, że nie dadzą rady tego okiełznać. 

W serca wkradają się uczucia.
Obietnice zostają złamane.
Zasady obracają się w proch.
Miłość… Miłość staje się brzydka.

W sieci pojawił się krótki zwiastun nadchodzącej ekranizacji powieści „Ugly Love” autorstwa Colleen Hoover. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że… filmu jeszcze nie ma. W ogóle.

O co chodzi?

To proste: ekipa filmowa nakręciła krótki filmik promocyjny, w którym występuje odtwórca głównej roli, by podgrzać atmosferę wokół ekranizacji, zainteresować fanów i potencjalnych sponsorów. Sceny obecne w zwiastunie nie pochodzą z filmu, ale mogą zostać do niego dołączone. Teraz twórcy rozpoczęli kampanię w serwisie Indiegogo, bo jak sami piszą:

„Tworzenie filmu to jedno, ale trzeba również zapewnić, żeby film dotarł do jak największej ilości widzów i miał możliwie największą dystrybucję. Marketing i reklama kosztują, będąc jednocześnie kluczowym komponentem pracy nad filmem. (…) Im więcej pieniędzy zbierzemy, tym większe szanse na to, że Ugly Love trafi do twojego kina. Jeśli przekroczymy założony próg, fundusze zostaną przeznaczone m.in. na zaangażowanie znanych aktorów.”

Najwyraźniej oznacza to, że ekranizacja powstanie bez względu na wynik zbiórki. Pieniądze są potrzebne, by przebić się z produkcją indie* do szerokiej grupy widzów. W końcu reklama i dystrybucja kosztują. Zbieranie funduszy organizowane jest w systemie Flexible Funding, co oznacza, że nawet jeśli suma nie przekroczy założonego progu, to ekipa i tak otrzyma zebrane pieniądze.

Link do zbiórki: [KLIK]

Bez zbędnego przedłużania – oto krótki zwiastun: 



Tłumaczenie monologu Milesa:

„Miłość nie zawsze jest piękna. Czasem spędzasz całe życie mając nadzieję, że w końcu okaże się czymś innym. Lepszym. Brzydota pochłania cię, sprawia, że darzysz wszystko nienawiścią. Znałaś zasady, Tate: były proste. Tylko dwie zasady… Nie pytaj o przeszłość. Nie oczekuj przyszłości.”

Jako osoba znająca książkowy pierwowzór, zaskoczył mnie fakt, że zwiastun jest utrzymany w stylistyce „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, z muzyką włącznie. Z jednej strony jestem w stanie to zrozumieć – w końcu po „szarym szale” nie ma lepszego sposobu na wzbudzenie zainteresowania, ale z drugiej… Eksponowanie jednego wątku kosztem innych może źle się odbić na całej produkcji. Jakby nie patrzeć, Grey nie jest dobrym filmem i spadło na niego mnóstwo gromów. Książka również była zła, a „Ugly Love” jest naprawdę, ale to naprawdę niezłe. Wciągające. Interesujące. I zupełnie niepodobne do książki E.L. James.

_________________
*Indie (Independent film) - kino niezależne; realizowane filmy to niskobudżetowe produkcje, powstające częściowo bądź całkowicie poza dużymi wytwórniami filmowymi.

34 komentarze:

  1. Nie miałam jeszcze przyjemności jej obejrzeć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki za ekranizację. Książki co prawda nie przeczytałam, bo czekam aż zostanie wydana w Polsce, ale mam nadzieję to zrobić zaraz po premierze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę zamierzam przeczytać w wakacje - ale dopiero za jakiś czas, ostatnio czytam aż za dużo Colleen Hoover. :) Film na pewno obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hoover w Polsce coraz więcej i więcej - ja tymczasem czekam na listopad i zagraniczną premierę nowej powieści :).

      Usuń
  4. Stylizacją na "50 twarzy Greya" film przegrał miejsce w walce o miejsce na mojej liście oczekiwanych premier.
    Książka na liście pozostaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby ekipa uspokaja, że to zaledwie teaser trailer i że nie zamierzają całkowicie iść w te klimaty, ale sama nie wiem... Czas pokaże :).

      Usuń
  5. Oglądałam wcześniej zwiastun i właśnie przez to podobieństwo nie spodobał mi się. Ale skoro książka dobra, to z chęcią przeczytam, kiedy będzie w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwiastunem zupełnie się nie sugeruj, ekipę poniosła fantazja :).

      Usuń
  6. Po tym teaserze faktycznie można się spodziewać, że film będzie podobny do Greya. Jak dla mnie to duży minus, bo chociaż Ugly Love jeszcze nie czytałam to i tak wierzę, że jest to pozycja zdecydowanie lepsza od Greya. Dlatego nie bardzo mi się podoba, że tak to rozegrali. Mam nadzieję, że pełny zwiastun będzie lepszy, a i sam film wyjdzie im idealnie :D Będę trzymać za to kciuki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ugly Love to zupełnie inna bajka niż Grey, mówię z doświadczenia, bo znam obydwie powieści. Gdyby rzeczywiście skupili się w teaserze na historii a nie jednej scenie erotycznej, to oglądalibyśmy coś zupełnie innego :)

      Usuń
  7. Już nie mogę się doczekać polskiej premiery książki! A ten teaser tak bardzo przypomina Greya.Niestety.

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiło mi się o uszy, że polski przekład Ugly Love ma pojawić się w wrześniu, ale nie jest to potwierdzone i pewne info :)

      Usuń
  8. Książkę mam na czytniku i jestem jej bardzo ciekawa :) Ekranizację na pewno obejrzę, ale dopiero jak przeczytam książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie, jak ją odbierzesz :).

      Usuń
  9. No niestety, ale ani książka ani film nie dla mnie. W ogóle mnie nie ciągnie do twórczości tej autorki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się :) Ja akurat Hoover lubię - trzeba po prostu znaleźć wspólny język z New Adult, a nie do wszystkich on przemawia.

      Usuń
  10. Szkoda tylko, że wszystkie książki trafiają do nas tak późno :'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powieściowe Ugly Love na pewno trafi do nas szybciej niż film, prawdopodobnie jeszcze w tym roku :).

      Usuń
  11. Już nie mogę się doczekać premiery książki! A później jeszcze film! Trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam nie widzę nawiązań do Greya. Jest namiętnie i super. Nie można teraz każdej książki z seksem porównywać do Greya.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat skojarzenia z Greyem pojawiają się często, w tym na oficjalnej grupie książkowej Colleen Hoover - począwszy od linii melodycznej, przez przystojnego mężczyznę z tajemnicą, po zasady, które ustanawia, aż na obecności seksu kończąc. Podkreślono też, że w teaser wrzucono zdecydowanie za dużo erotyki, której w książce wcale nie ma takich ilościach, co mogę tylko potwierdzić :).

      Usuń
  13. Zachęciłaś mnie do przeczytania książki :D Jeśli zaś chodzi o "Grey'a" to próbowałam przeczytać tom pierwszy ze dwa razy i polegałam XD Nie dla mnie ta książka - i nie przepadam za produkcjami na tej "szarej fali".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przebrnęłam przez trylogię, próbując zrozumieć jej światowy fenomen :). Zachwycona zdecydowanie nie byłam.

      Usuń
  14. Grej nie grej, książka wydaje się jak pierdylion pozostałych w tej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak patrzę na opis, to mogę tylko kiwnąć głową. Amerykański wydawca ma chyba jakiś gotowy wzór na okładkowe streszczenia i tylko wstawia imiona,; kij z tym, że to nijak ma się do rzeczywistej treści. Normalnie marketing krzywdzący.

      Usuń
  15. Rzeczywiście zwiastun łudząco podobny do Greya. Twoje uzasadnienie tego zjawiska jest jak najbardziej trafne.

    OdpowiedzUsuń
  16. W zasadzie masz rację, trailer nieistniejącego filmu przypomina mi greyowskie klimaty, ale w sumie nie mam nic przeciwko. Gdyby powstał, na pewno będę pierwsza stać w kolejce po bilety ;)
    PS. Uwielbiam, jak tak zrozumiale wyjaśniasz wszystkie frapujące mnie zjawiska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Machina ekranizacyjna ruszyła już kilka miesięcy temu, więc w sumie zdziwię się, jak porzucą prace po tych wszystkich szumnych zapewnieniach. Ciekawa jestem, jakie wrażenie zrobi na tobie powieść :).

      Usuń
    2. muszę cierpliwie czekać na polską premierę ;)
      PS. Powiedz mi, czy Ty wiesz, że jak wejdę do Ciebie na bloga i rozwinę archiwum, to na zielono świecą mi się posty, które przeczytałam? Jak to zrobiłaś? Fantastyczna sprawa ;)

      Usuń
  17. Chciałam sie dowiedzieć czy ktoś wie kiedy bd Polska premiera książki Ugly Love ??? 🙊❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o polską premierę Ugly Love to często mowa jest o wrześniu tego roku. Jeśli rzeczywiście wrześniowa data jest prawdziwa, to niedługo powinna pojawić się oficjalna zapowiedź ze strony wydawnictwa Otwarte, które zakupiło prawda do powieści.

      Usuń
  18. Piosenka z trailera interesuje mnie prosze pomocy !

    OdpowiedzUsuń