13 maj 2015

Kampania serialu "Shadowhunters" w natarciu, czyli o nowych okładkach ,,Diabelskich Maszyn" i ,,Darów Anioła"


 

Jak pewnie wiecie, stacja ABC family zamówiła pierwszy sezon serialu opartego na serii książek Cassandry Clare. Pojawiają się już pierwsze zdjęcia aktorów i aktorek, którzy wcielą się w najważniejsze role, kolejne doniesienia zalewają sieć, a książkowy pierwowzór... Zostanie odświeżony.

Niedawno serwis tor.com oraz strona serialu Shadowhunters ujawniła, jak będzie wyglądała nowa, ujednolicona oprawa serii. Według informacji, książki będzie można kupić już na początku września. Oprócz nowych okładek, powieści mają zawierać dodatkowe materiały.

Czy to wystarczy, by skusić czytelników?


Oto Diabelskie Maszyny

 

 




Oto nowe Dary Anioła


Po lewej stronie widnieje grzbiet książki. Wszystkie grzbiety ułożą się w grafikę przedstawiającą Manhattan [ostatnie zdjęcie w tym poście]








Co myślicie o tych okładkach? Wyglądają lepiej czy gorzej od swoich poprzedników? Chcielibyście ujrzeć te wznowienia na polskich półkach, czy może trzecia edycja byłaby przesadą?

I najważniejsze - czekacie na serial?

____________
ŹRÓDŁA!
http://www.tor.com/blogs/2015/05/new-cover-art-for-cassandra-clares-infernal-devices-trilogy
https://www.facebook.com/ShadowhuntersSeries?fref=ts
http://shadowhuntersseries.tumblr.com/
http://tmisource.com/2015/05/12/new-covers-for-the-mortal-instruments-are-unveiled/
http://cassandraclare.tumblr.com/

21 komentarzy:

  1. Myślałam, ze tamtych nic nie przebije - jak bardzo się pomyliłam. Czy przesada? Raczej nie - u nas możliwe, niedawno pojawiły się egzemplarze w oryginalnych okładkach, więc mielibyśmy trzy zestawy. Amerykanie zaś tylko dwa, a te nowe są normalnym objawem produkcji serialu. Zawsze podczas takich wydarzeń odświeża się okładki, więc dobrze również, że zrobili to teraz, niż mieliby dać plakaty z aktorami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów "hop", bo jak znam życie, to na pewno ktoś wyda z okładkami serialowymi :)).

      Usuń
  2. Moim zdaniem pierwsza edycja Diabelskich Maszyn wygląda lepiej :) Natomiast nowe Dary Anioła, jak najbardziej mi się podobają :) Na serial czekam z niecierpliwością :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podobają te okładki :D
    Widać, że wszystkie mają jeden motyw, a zresztą najważniejsze jest wnętrze! :)

    A na serial czekam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym też wspomniała Clare w Q&A z fanami: Dary i Maszyny były utrzymane w różnych stylach, przez co nie było widać na pierwszy rzut oka, że serie są ze sobą splecione.

      Usuń
  4. Ja chyba wolę to drugie wydanie okładkowe, ale te też są niczego sobie:) Mam nadzieję, ze na zalukaj będzie serial, wtedy na pewno go obejrzę! Z ogromną przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po prostu piękne. A na serial nie czekam jakoś specjalnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet nawet te okładki :D a na serial czekam z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na serial teoretycznie czekam, ale jak siebie znam, pewnie i tak pod końciec wyjdzie na to, że nie będę go oglądać....okładki nie najgorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że czekam na serial!!! Co to za pytanie? XD Bardzo się cieszę, że scenarzyści zdecydowali się podkręcić wiek postaci, tak że będą oni już na studiach. Po raz kolejny mielibyśmy mieć szkołę średnią? Już wystarczająco jest takich książek, filmów i produkcji. Zresztą w "Darach" i tak praktycznie NIC nie ma o szkolnych czasach Clary, więc co to za różnica? Ale wiek już stwarza różnicę, bo nawet jak się Dary czyta, to odnosi się wrażenie, że wiek nie jest zbyt dobrze dopasowany, że bohaterowie są o wiele bardziej ukształtowani i dojrzalsi.
    Co do okładek - przeogromnie mi się podobają! Są po prostu przepiękne! Nie wiem jeszcze jakie to będą do nich dodatki, ale chyba się bym nie skusiła na kolejne wydanie polskie. Mam tylko to pierwsze i wystarczy mi treść, ale... na te nowe projekty ... aż się człowiek cieszy, jak na nie tylko popatrzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie retoryczne :))
      Mnie najbardziej ciekawi, jak poprowadzą historię. Chociażby po Pretty Little Liars widać, że dość luźno traktowany jest pierwowzór i powstają całkiem nowe historie.
      Z dodatków, jak napisała w nowym poście Clare, mają być mapy Nowego Jorku i Londynu (dopasowane do serii rzecz jasna), wstęp napisany przez autorkę: skąd wzięła pomysł na serię, ogólny proces tworzenia i takie tam wynurzenia. Ponadto ma zostać wydana jeszcze jedna edycja Miasta Kości w twardej oprawie - z nową okładką, mapami i napisanym od nowa początkiem z perspektywy Jace'a. Matko, można by pomyśleć, że to zupełnie niepotrzebne, ale jeśli serial odniesie sukces, to takie wznowienia są dobrym posunięciem.

      Usuń
  9. Na serial nie czekam, ale okładki są wspaniałe! Możliwe, że nawet lepsze od tych pierwszych oryginałów. Choć trochę stworzone w konwencji starych fantasy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te okładki! Szczególnie łączące się grzbiety... Będą idealnie wyglądać na mojej półce ;)
    A na serial czekam z ogromną niecierpliwością, choć mam wątpliwości co do niektórych aktorów... Ale pożyjemy, zobaczymy :)
    http://biblioteczka-blanki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam trochę wątpliwości, niecierpliwie czekam na dalsze informacje odnośnie Magnusa, Valentine'a czy Jocelyn i mam nadzieję, że całość dobrze ze sobą zagra.

      Usuń
  11. Na serial czekam z niecierpliwością, ale co do okładek to mam mieszane uczucia. Ile można? To już chyba zainteresuje jedynie zagorzałych fanatyków i jakieś czytelnicze niedobitki, które jeszcze nie mają własnych tomów w domu ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekam na serial i mam nadzieję, że będzie lepszy od filmu. Zresztą seriale zawsze są lepsze, bo mogą zmieścić wszystkie wątki, a nie tak jak w filmie połowa jest wyrzucona. A okładki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że mogą zmieścić wszystkie wątki, to jeszcze wprowadzają własne rozwiązania (jak w przypadku Pretty Little Liars czy Pamiętników wampirów).

      Usuń
  13. O mamo, ale piękne! Uwielbiam te okładki, dosłownie uwielbiam. A na serial czekam z zaciekawieniem ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. oj czeka się, czeka na serial z niecierpliwością! :)
    ale co do okładek - bardziej podobają mi się aktualne wersje i przesadą by było puszczenie do sprzedaży aż 3 różnych wersji. chociaż znając wydawnictwo Mag - wszystko jest możliwe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, wszystko jest możliwe. Jeśli serial pojawi się w Polsce i narobi szumu... Wiadomo, kampania reklamowa robi swoje. Nie zdziwię się nawet, jeśli wypuszczą z okładkową serialową. Tak mi teraz przyszło do głowy, że w sumie to byłaby 4 wersja bo przecież mamy 1 - polską, 2 - wznowienie z amerykańskimi i 3 - z okładką filmową, o której zupełnie zapomniałam.

      Usuń
  15. Z przyjemnością obejrzę serial, choć zazwyczaj nie oglądam niczego w tv ;) Aktorzy (przynajmniej ci, których widziałam w zapowiedziach) na razie mnie nie przekonują, ale z doświadczenia wiem, że się przyzwyczaję ;)
    Co do okładek, są piękne i pasują do serii, ale u nas chyba już nikt się nie będzie wygłupiał ;) Osobiście mam drugie wydanie i kocham je, więc nowego nie będę kupować. Do psychofanki sporo mi brakuje ;)

    OdpowiedzUsuń