8 kwi 2015

,,This Girl" - Colleen Hoover



Tytuł: This Girl
Autor: Colleen Hoover
Wydawnictwo, rok wydania: Atria Books, 2013
Ilość stron: 288

Polskie wydanie
Poprzednie tomy serii - ,,Pułapkę uczuć" i ,,Nieprzekraczalną granicę" wydało Wydawnictwo W.A.B. Według strony autorki, nie zakupiono praw do wydania ,,This Girl".


~~***~~


Po cudownej „Pułapce uczuć” i burzliwej „Nieprzekraczalnej granicy”, bardzo ciekawiło mnie, jak potoczą się dalsze losy Lake i Willa. Liczyłam na to, że „This Girl – Ta dziewczyna” pozwoli mi nie tylko na ponownie spotkanie się z ulubionymi bohaterami, ale także na wgląd w ich przyszłość. Historie tworzone przez Colleen Hoover zauroczyły i zaskoczyły mnie już nie raz, dlatego moje oczekiwania były dość wysokie.

Czy finał trylogii jest satysfakcjonujący? 

 Każda historia miłosna ma dwie strony. Teraz poznacie wersję Willa.

Miłość Layken i Willa przetrwała najtrudniejsze próby i teraz młodzi kochankowie zaczynają czuć się bezpiecznie i pewnie w związku. Lake cieszy nowe, wspólne życie, ale nie zapomina o przeszłości, chociaż Will wyraźnie daje jej do zrozumienia, że wolałby nie wracać do bolesnych wspomnień. Nie mogąc oprzeć się jej prośbie, postanawia przedstawić swoją wersję historii, po raz pierwszy odkrywając najbardziej intymne uczucia i myśli, wracając do dobrych i złych chwil, dzieląc się kilkoma szokującymi sekretami z początku ich związku.

W „This Girl” Will ze swojej perspektywy opowiada historię skomplikowanego związku. Ich przyszłość zależy od tego, jak dobrze poradzą sobie z przeszłością w finałowym tomie serii „Pułapka uczuć”.
Źródło: Atria Books, tłumaczenie własne

Wcześniej w pojedynczej powieści dzielono rozdziały na poszczególne perspektywy, teraz kolejne powieści stają się odrębnymi głosami. Czasem takie rozwiązanie jest strzałem w dziesiątkę, pozwala zaskoczyć czytelnika i zdradzić nowe sekrety. Jednak zdarzają się też przypadki, gdy druga perspektywa zupełnie nie jest potrzebna. Colleen Hoover zetknęła się z obydwoma wersjami. W „Losing Hope” perspektywa Holdera wiele wniosła do całej historii, pozwoliła mi zrozumieć jego zachowanie i wyjaśniła niektóre sytuacje. W przypadku spojrzenia Willa w „This Girl”, nie dowiadujemy się niczego nowego. Wbrew okładkowej obietnicy, że poznamy szokujące sekrety Willa, nic takiego nie ma miejsca. Teraźniejsze rozdziały, obejmujące trzy dni, są przeplatane ze wspomnieniami, które znamy dzięki „Pułapce uczuć”. Wybiórczo przytoczone wydarzenia zaledwie streszczają związek Lake i Willa. Widzimy to samo, słyszymy to samo i w sumie lepiej jeszcze raz sięgnąć po pierwszy tom serii – on przynajmniej nie jest chaotyczny. Choć wracamy do wydarzeń z pełnej emocji „Pułapki uczuć” to w tym przypadku nie ma co liczyć na to, że zostanie poruszona czuła struna. Wszystkie uczucia wyparowały.

Naprawdę sympatycznym akcentem jest zakończenie „This Girl”, które idealnie zwieńcza losy bohaterów „Pułapki uczuć” i „Nieprzekraczalnej granicy”. To był chyba największy prezent dla fanów, jednak dobry, uroczy epilog oraz kilka wierszy dołączonych do historii to zdecydowanie za mało, by polecić 288 stron wspomnień. Myślę, że idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby autorka zdecydowała się na napisanie noweli – to zlikwidowałoby powtórzenia i dłużyzny, a i tak pozwoliłoby na pożegnanie się z bohaterami.

„This Girl” nie nazwałabym pełnowartościowym, odrębnym tomem, raczej dodatkiem dla najwierniejszych fanów. Pozwala osłodzić widmo rozstania z Layken i Willem, przypomina najważniejsze wydarzenia z życia pary i stanowi album wspólnych wspomnień. Gdybym nie sięgnęła po ten tom, właściwie nic bym nie straciła – i mówię to jako wielka fanka Colleen.

Każda historia ma dwie strony, jednak nie zawsze te strony różnią się od siebie. „This Girl” powiela znaną historię i przypomina album z fotografiami, który przeglądają bohaterowie, by przypomnieć sobie najważniejsze chwile w swoim życiu. Dla czytelnika wysłuchanie po raz kolejny tych samych anegdot nie będzie interesującym przeżyciem. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniu Okładkowe Love

20 komentarzy:

  1. Nie czytałam poprzednich tomów i jakoś mnie do nich nie ciągnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 i 2 polecam, 3 zdecydowanie można sobie darować :).

      Usuń
  2. Autorkę lubię aczkolwiek nie znam tej serii i przyznam szczerze, że nawet mnie do niej nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam ,,Pułapki uczuć", ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może pomysł na książkę, a przynajmniej jej formę, był bardzo ciekawy, jednak wychodzi na to, że wykonanie nie sięgnęło oczekiwań. Szkoda, bo skoro dwa pierwsze tomy były bardzo dobre, to wydawałoby się, że i ten powinien. Ja raczej nie będę rozpoczynać tej serii, nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę poznać prozę tej autorki!
    Koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hm, myślałam, że ta książka więcej wniesie do całej historii... A tak to troszkę szkoda, zwłaszcza, że uważasz, że nic zaskakującego w niej nie ma. Ale i tak pewnie przeczytam, jeśli zostanie wydana. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też spodziewałam się czegoś ciekawszego, a tu takie nic... Dobrze, że nowsze książki Hoover są cudowne :).

      Usuń
  7. Dużo słyszałam o autorze oraz jego książkach. Musze kiedyś spróbować. :) Ale coś czuję, że to tej nie dotrę, skoro powiela schematy wcześniejszych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z twórczością Hoover warto się zapoznać, to nieszablonowe New Adult, ale "This Girl" można spokojnie ominąć.

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze polskich wersji książek, które wymieniłaś, ale po twojej recenzji widzę, że nie na darmo wydawnictwo podarowało sobie druk powyższej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam poprzednie tomy i historia tej pary porusza - przyznać muszę. Jednak powtórzeń za bardzo nie lubię, a już powielone fragmenty w "Losing Hope" (a były takie) powodowały u mnie lekkie zniecierpliwienie, mimo iż jak powiedziałaś "LH" uzupełnia "Hopeless". Co do "This Girl"... to perspektywa Willa to cały drugi tom serii, może lepiej byłoby tam dodać epilog z zakończeniem z "This Girl"? Mimo wszystko ciekawi mnie ten epilog :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo dodać epilog, albo napisać nowelkę, jak w przypadku "Szukając Kopciuszka", bo samo "This Girl" to właśnie zbieranina dowodów na to, że książki z drugiej perspektywy nie zawsze są dobrym rozwiązaniem.

      Usuń
  10. O tej ksiązce Autorki nie słyszałam. Wędruje na listę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie bym ją przeczytała!;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Tyle się słyszy o Colleen Hoover a ja jeszcze żadnej jej książki nie przeczytałam, muszę to nadrobić ;)

    zapraszam do mnie: http://reading-is-my-escape.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie jestem po "Nieprzekraczalnej granicy" i chciałam sięgnąć po This Girl ale.... odechciało mi się xD
    Możliwe, że już małaś ja w ręku a przeoczyłam recenzję, a jeśli się nie mylę, to polecam Maybe Someday, bo to póki co moja ulubiona pozycja Colleen :)
    Po Losing Hope byłam zawiedziona, lepiej więc nie sięgnę po dopełnienie serii Slammed i nie będę się denerwować, a jeśli znowu będę w sobie chciała poruszyć czułe struny, to wybiorę z innych książek autorki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Maybe Someday! Z nim walczy o pierwsze miejsce Confess :).

      Usuń
  14. Na szczęście Nieprzekraczalna granica kończy się tak, że jakiekolwiek zakończenie serii jest niuepotrzebne. Jeśli WAB tego nie wyda, nie będę płakać, ale jeśli wyda to oczywiście kupię, jako fanka serii Slammed ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. czy znajdę gdzieś polską wersję tej książki na pdf ? pierwsze dwie części Pułapki Uczuć skończyłam w jeden dzień i bardzo chciałabym przeczytać This Girl ;)

    OdpowiedzUsuń