9 lis 2014

,,Sabriel" - Garth Nix [przedpremierowo/wznowienie]


Tytuł: Sabriel
Autor: Garth Nix
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: [zapowiedź] 20.11.2014
Cena: 34,90 zł



~~***~~
  
Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Literackie




,,Sabriel” jest jedną z tych powieści, którą powinnam umieścić na prywatnej liście o niewiele mówiącym tytule ,,w końcu!”. Dlaczego? Otóż książka ta miała swoją premierę w… 1995 roku, czyli mamy już do czynienia z prawie dwudziestoletnią weteranką literatury dziecięcej i młodzieżowej, pochodzącą sprzed epoki Pottera. W Polsce powieść pojawiła się dziesięć lat temu i moje zainteresowanie nią nie pokryło się z refleksem, bo gdy zaczęłam rozglądać się za własnym egzemplarzem - ,,Sabriel” była już niedostępna. Do czasu… Komu więc zawdzięczamy wznowienie serii o Starym Królestwie? Clariel, czyli bohaterce czwartego tomu, który w październiku tego roku miał swoją światową premierę. Garth Nix powrócił do świata magii, a w oczekiwaniu na polską premierę ,,Clariel”, Wydawnictwo Literackie zdecydowało się na przypomnienie czytelnikom poprzednich tomów. 

Niezwykła opowieść o magii i miłości. Pierwszy tom kultowej dziś trylogii fantasy pióra australijskiego mistrza gatunku, Gartha Niksa, nagrodzony prestiżowym wyróżnieniem Aurealis Awards 2001 Best Fantasy!

Sabriel jest córką legendarnego Abhorsena – wielkiego maga i nekromanty. Do pewnego momentu prowadzi spokojne życie nastolatki, uczennicy szkoły dla dobrze urodzonych panien. Wie już jednak, że nie ucieknie od przeznaczenia. Musi odnaleźć ojca, któremu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo, a jednocześnie przejąć jego obowiązki i pomagać zaklętym duszom zmarłych znaleźć się w Krainie Śmierci, by nie zagrażali żyjącym. Pomagają jej w tym gadający kot Mogget i strażnik królewski Touchstone. Wszyscy razem udają się w niebezpieczną podróż na krańce Starego Królestwa.

Wartka fabuła, niespodziewane zwroty akcji i odpowiednio dozowane elementy sensacji.

Bohaterowie książki powrócą w tomach Lirael i Abhorsen. W kwietniu 2015 roku ukaże się prequel trylogii o Starym Królestwie pt. Clariel.

Wielkie osiągnięcie, literatura fantasy, którą czyta się jak rzecz realistyczną. Gratuluję autorowi.
Philip Pullman

Szybka, dramatyczna akcja, barwne opisy, napięcie i humor... Czego można chcieć więcej?
”The Guardian”
Opis: wyd. Literackie 

,,Sabriel” można nazwać babcią wielu obecnych na rynku powieści młodzieżowych. Formuła wyprawy, znana z klasyków fantastyki, nadal jest przerabiana przez Young Adult na wszystkie możliwe sposoby. Bohaterka ruszająca w podróż, by ocalić członka rodziny; magia uprawiania za pomocą tajemniczych znaków (run); romans z napotkanym po drodze młodzieńcem; zwrot akcji związany z tożsamością wybranka; finałowa potyczka z czarnym charakterem – osoba niezorientowana w temacie powstania powieści może jej zarzucić wtórność. Trudno jednak mówić tutaj o tej cesze, bo to przecież inni autorzy czerpali od Niksa, nie odwrotnie.

Z drugiej strony ,,Sabriel” posiada wiele elementów, które mimo upływu dziewiętnastu lat, nadal są interesujące i oryginalne. Nix zamienił życie i śmierć w krainy, które zamieszkiwane są przez różne stworzenia i dzięki magii stworzył ich hierarchię. Jeśli chodzi o nie tak do końca zmarłych ani żyjących, to pojawiają się twory, które można zaliczyć m.in. do duchów, demonów czy napędzanych magią zombie i szkieletów. Wśród ludzi możemy spotkać przeciętnych obywateli, jak i tych, którzy parają się Wolną Magią albo Magią Kodeksu. Sam świat przedstawiony to zderzenie typowego, fantastycznego królestwa i państwa przypominającego Anglię z początku dwudziestego wieku, co w bardzo ciekawy sposób miesza się na granicy dzielącego ich Muru. Równie niepowtarzalne są sposoby uprawiania magii, do których można zaliczyć nie tylko znaki, ale i dźwięki, stanowiące potężny oręż w walce ze zmarłymi. Odpowiednio intonowane formuły, gwizdy czy używanie różnobrzmiących dzwonków to główne atrybuty Abhorsena, czyli potężnego nekromanty.

Na początku, przyznaję, miałam małą trudność, by przyswoić sobie mitologię Starego Królestwa. Rodzaje magii, rodzaje dzwonków, rodzaje zmarłych, ilość bram w zaświatach, mapa królestwa… Czytelnik, tak samo jak Sabriel, musi szybko odnaleźć się w magicznym świecie rozszarpywanym przez zmarłych. Jej podróż zapełnia białe plamy, ale jednocześnie budzi uczucie niedosytu, które, mam nadzieję, zniknie po lekturze drugiego, trzeciego i czwartego tomu. Rozumiem, że Nix nie mógł od razu przedstawić w pierwszej książce wszystkiego, co wie na temat Starego Królestwa, bo wtedy zapanowałby chaos totalny i zero akcji.

Jest element, który Niksowi zupełnie nie wyszedł. Mówię tutaj o wątku romantycznym. Z jednej strony wpasował się on w zamysł powieści, jednak z drugiej strony zawiodło jego wykonanie. Między bohaterami w ogóle nie czuć chemii, a ich uczucia względem siebie zamykają się w wyznaniach. Nie zaszkodziłoby, gdyby Nix zszedł na chwilę z głównej ścieżki, którą obrał i dopracował tę romantyczną relację. Myślę, że nawet kilka dodatkowych, dobrze wykreowanych scen, miałoby zbawienny wpływ na romans Sabriel i jej wybranka. Oceniłabym ,,Sabriel” jeszcze wyżej, gdyby autor rozwinął większą ilość wątków. Za bardzo skupił się on na podróży głównej bohaterki przez co uczestniczymy jedynie w wyprawie i poznajemy tylko historie, które są z nią związane. Daję Niksowi kredyt zaufania i liczę na to, że w następnych tomach dopracowanie wielowątkowości dorówna pozostałym elementom książki.

Za to mroczny klimat… O tak, tego w powieści nie brakuje. Nix wykreował specyficzną, pełną mroku atmosferę. To dobrze współgra z czyhającym w
Starym Królestwie niebezpieczeństwie i hordą zmarłych. Magia często ma swoją okrutną cenę, a igranie ze śmiercią przynosi na świat zgniliznę, co pisarz ,,uwięził” w wielu wymownych scenach. 

Czy ,,Sabriel” wytrzymała próbę czasu? Może przez swój wiek już nie oszałamia jakością, ale za to posiada atmosferę, która bije na głowę wiele innych powieści fantasy dla młodzieży. Poza tym posiada mądrą, silną bohaterkę, która bierze sprawy w swoje ręce i by pokonać zło, nie boi się wkroczyć tam, skąd inni uciekają. Sabriel jest miłą odmianą od wielu młodszych od niej bohaterek, których największym problemem jest trójkąt miłosny i znalezienie rycerzyka, który zrobi wszystko za nie. Garth Nix stworzył powieść z bogatym światem przedstawionym, rozbudowanym systemem magicznym, cudownie mroczną atmosferą i… kilkoma wadami. One jednak nie przeszkodziły mi w czerpaniu przyjemności z lektury, za to jestem bardzo ciekawa, na co natknę się w drugim tomie, zatytułowanym ,,Lirael”.

23 komentarze:

  1. Niedawno skończyłam całą serię - jestem chyba jedną z tych nielicznych osób, które w ogóle wiedzą, że ona istnieje i strasznie żałuję, że to już koniec :)) Cieszę się, że WL postanowiło wznowić trylogię, bowiem te książki wymagają, aby je poznał przynajmniej rasowy fantasta, bowiem dla innych momentami może być zbyt nużąca czy męcząca :)) Sama zresztą nie mam swoich egzemplarzy i będzie to odpowiednia okazja by je nabyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co wiem, to Nix planuje jeszcze po Clariel piąty tom serii, więc w sumie to jeszcze nie koniec :). Faktycznie w ,,Sabriel" pojawiło się kilka nużących chwil, ale za to reszta nadrobiła i zakryła niedociągnięcia - no, może wątek romantyczny nie został przykryty, bo tutaj Nix się nie postarał.

      Usuń
  2. Pierwszy raz czytam o tej serii - a w `95 roku chodziłam do podstawówki i powinnam coś o niej wiedzieć :( Może kiedyś nadrobię zaległość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wtedy nie było blogów książkowych, które by o premierach donosiły, więc można było to i owo przegapić :).

      Usuń
  3. Nawet nie słyszałam do tej pory o tej serii... Ale przyznaję, że całkiem mnie zaciekawiłaś, może przeczytam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jakieś pięć lat temu w postaci e-booka. Bardzo fajny klimat i tak, jak piszesz, bohaterka z charakterem, czego brak teraźniejszym bohaterkom:) Nie czytałam dalszych części niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście posiadam drugi i trzeci tom. Liczę na to, że jeszcze mocniej zagłębie się w Stare Królestwo i jego mitologię :).

      Usuń
  5. Cały czas omija mnie ogólny entuzjazm do czytania tego typu książek. Na razie magii mówię "nie", ale też nie twierdzę, że tak będzie zawsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno temu trylogię polecała mi koleżanka, ale wtedy jakoś nie zaskoczyło u mnie z lekturą tego tytułu. Egzemplarza nie muszę szukać, bo jest ich kilka w mojej bibliotece ;) Także zabieram się do lektury :D
    Nie wiedziałam o premierze kontynuacji - ale dobrze wiedzieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie ja czekam na twoje wrażenia :).

      Usuń
  7. Swego czasu sporo słyszałam o tej serii i chyba skuszę się na nią, zwłaszcza, że niedługo ukaże się wznowienie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ohoho, no to mnie zaskoczyłaś:) Bo pierwszy raz widzę tę książkę, która, jak widać, godna jest szczerej uwagi. Dużym plusem tej powieści jest kreacja głównej bohaterki, zresztą fabuła wydaje się być również taka niebanalna, dopracowana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, Nix miał interesujący pomysł i to widać. Przede mną jeszcze Lirael i Abhorsen, liczę na to, że dobre wrażenie nie zniknie.

      Usuń
  9. atmosfera w powieściach jest ważna, myślę, ze coraz mniej młodzieżówek je ma niestety;/
    Chciałam także poinformować, iż przeniosłam się na własną domenę: okiemMK.com i dodałam Ciebie do odwiedzanych blogów, by nic mi nie umknęło.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, często atmosfera leży i kwiczy, bo ważniejszy dla autorów jest romantyczny trójkącik bohaterów. Link do bloga na nowej domenie już dodany :).

      Usuń
  10. Dla atmosfery chciałabym przeczytać :)
    PS
    Trochę młoda ta 19 babcia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę coroczny zalew innych powieści z gatunku young adult fantasy, to Sabriel mogłaby być nawet prababcią :)).

      Usuń
  11. Ta książka jest w mojej tematyce, a poza tym jestem ciekawa pierwowzoru.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tym razem spasuję, gdyż tematyka tej książki w ogóle mnie nie zaciekawiła, więc nie będę na siłę się do niej przekonywać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie u Amalii Grace pierwszy raz usłyszałam o tej serii i nawet się nad nią zastanawiam, ale chyba za jakiś czas dopiero, bo chwilowo mam co czytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O książce usłyszałam dopiero podczas wznowienia, wcześniej nie miałam pojęcia, że w ogóle istnieje. ;) Uwielbiam mroczny klimat w powieściach, szkoda wątku miłosnego, ale nie zawsze wszystko się udaje, w powieściach młodzieżowych dla młodszych odbiorców często jest on słabo nakreślony.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię fantasy, lubię młodzieżówki, więc mam nadzieję, że i ta seria przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń