9 lip 2014

,,Zaczaruj mnie" - Karolina Frankowska

Tytuł: Zaczaruj mnie
Autor: Karolina Frankowska
Wydawnictwo, rok wydania: Wydawnictwo Literackie, 2014
Ilość stron: 328
Cena: 38 zł - wersja papierowa
29,90 zł - ebook
Seria: z fasonem


~~***~~


Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Literackie


Od czasów serialu Przyjaciele nie opowiedziano takiej historii o przyjaźni i miłości! Literacki debiut Karoliny Frankowskiej, która stworzyła serialową prawniczkę Agatę Przybysz uwielbianą przez miliony widzów. Teraz opowie nową, wciągającą historię – poznajcie Zosię, Bartka i Kaśkę.

Świeżo upieczona magister psychologii Zosia ma masę planów na przyszłość, ideałów, zapału  i… boleśnie zderza się z rzeczywistością. Zamiast wymarzonej pracy w zawodzie psychoterapeuty ląduje w biurze doradztwa zawodowego wątpliwej renomy, jej finanse to jedna wielka katastrofa, a dodatkowo nie wiedzie się jej w miłości. Aby sprowokować szczęście do małego uśmiechu, postanawia uciec się do starego, sprawdzonego sposobu - wystarczy zapisać swoje marzenie na karteczce i zakopać bez ujawniania treści.  Dobrze, że w chociaż tej sprawie może liczyć na pomoc Kaśki i Bartka - swoich przyjaciół ze studiów. Cała trójkę poznajemy w momencie, gdy tłumaczą się policjantom, co robią wieczorem w parku z butelką wina i …saperką. Wydaje się, że gorzej już być nie może … A tymczasem magiczna sztuczka najwyraźniej zaczyna działać! Zosia po kilku dniach dostaje propozycję pracy. Psycholog-konsultant na planie popularnego serialu, to brzmi świetnie!
opis: wyd. Literackie


Zaczaruj mnie to trzeci tom Serii z fasonem, której hasło przewodnie głosi, iż jest to ,,dobrze skrojona literatura kobieca". Tym razem, dzięki Karolinie Frankowskiej przenosimy się do Warszawy, by śledzić zakręcone losy ,,sekretnej trójki", którą poznajemy właśnie w trakcie... zakopywania sekretów w parku.

Szukający własnej drogi w życiu lekkoduch Bartek, flirciarska charakteryzatorka Kasia i pogrążona w rozterkach pani psycholog Zosia to grupa przyjaciół, pomiędzy którymi iskrzy a nawet dochodzi do spięć. Mieszanka tak różnych charakterów i temperamentów owocuje kłótniami i morzem nieporozumień, jednak w razie problemów, nikt tak jak oni nie jednoczy sił. Ich barwna, ale i niepozbawiona ciemnych plam przyjaźń dostarcza czytelnikowi sporo rozrywki. Im z kolei wrażeń dostarcza życie - nowa praca, nowa miłość i nowa przyjaźń chadzają pod rękę z wypadkiem, kompromitacją i rozczarowaniem. 

O ile Bartek i Kaśka są osobami, z którymi można się zaprzyjaźnić, o tyle Zośka… No właśnie. Nie wydaje mi się, że ktoś taki jak ona – porywczy, oceniający i wybuchowy jest dobrym materiałem na psychoterapeutę. Gdy bliscy przychodzą do niej ze swoimi problemami – w większości otrzymują ochrzan i trzaskanie drzwiami, okraszone zadartym nosem i niepochlebnymi myślami. Dziwi to tym bardziej, że Zosia potrafi włączyć swoje ,,ucho do ludzi” i na podstawie kilku, trudnych do uchwycenia szczegółów, prawidłowo ocenić ich stan. Empatyczna i racjonalna strona bohaterki podobała mi się o wiele bardziej. Ponadto zdaję sobie sprawę tego, że problemy obcych i bliskich budzą różne emocje, ale wydaje mi się, że Zofia, jak nikt inny na świecie, powinna rozumieć, że w zamian za zaufanie i zwierzenie się z problemów należy ofiarować wsparcie i spokój, nie kolejny kubeł lodowatej wody. Zośka, leżącego się nie kopie i powinnaś o tym wiedzieć.

Nie ma co ukrywać, że powieść jest raczej przewidywalna i wszystkie wątki toczą się w stronę nieubłaganego szczęśliwego zakończenia. Z jednej strony można to potraktować jak minus, ale z drugiej… jako plus. Otóż doły i dołki, w której wpadają bohaterowie, są nam dobrze znane z życia – problemy z pracą, rodziną, związkami, a Zaczaruj mnie wraz z solidną dawką optymizmu udowadnia, że z każdej trudnej sytuacji można się wygrzebać. W końcu nic nie podnosi na duchu lepiej, niż szczęśliwe zakończenie. W zależności od tego, czy szukacie w powieści nieszablonowości czy podniesienia na duchu, będzie to dla was wada albo zaleta. 

Czytanie każdego kolejnego rozdziału Zaczaruj mnie przypomina oglądanie kolejnych odcinków serialu obyczajowego. Cały czas coś się dzieje, każdy bohater przeżywa kolejne zawirowania, a ich wątki wymieniają się i splatają. Choć mamy główną trójkę postaci, to na dobrą sprawę w niczym nie ustępują im bohaterowie drugoplanowi, którzy wyraźnie zaznaczają swoją obecność na scenie - mama i brat głównej bohaterki, przystojny i popularny aktor, samotny staruszek, sympatyczna pani doktor, upierdliwy szef, uliczny handlarz, osiedlowy dres i na dokładkę... wyjątkowo jazgotliwy pies. Taka dość ,,serialowa” budowa powieści nie dziwi, bowiem autorka, Karolina Frankowska jest scenarzystką i pracowała m.in. nad Kryminalnymi, Nową, Komisarzem Aleksem, Prawem Agaty i nadchodzącymi Strażakami.

Zaczaruj mnie to powieść z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych, która dobrze nadaje się na plażę bądź jako osłoda nudnego popołudnia. Wydaje mi się, że powinna ona przypaść do gustu fanom seriali, którzy uwielbiają śledzić miłosne wzloty i upadki bohaterów, osadzone w znanej, polskiej scenerii. To książka, która, tak samo jak pochodzące z tej samej serii Jajko z niespodzianką, łączy w sobie elementy i wątki znane zarówno z wielu polskich seriali, jak i samego życia. Jeśli szukacie niewymagającej powieści, która pozwoli wam się zrelaksować, to myślę, że powinniście dać się jej zaczarować.
__________
zdjęcie: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/strona/58/Od-ksiazki-do-serialu/

12 komentarzy:

  1. Po przeczytaniu "Zabłądziłam" mam ochotę zarówno na "Jajko z niespodzianką" jak i "Zaczaruj mnie" :D
    Tak więc jak tylko znajdę czas - przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba się nie skuszę, to raczej nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się nie skuszę, to raczej nie w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jajko z niespodzianką mnie nie urzekło, ale miło spędziłam z nim czs ;) Ale tą książkę napisała kobieta, która stworzyła Agatę Przybysz, nie ma siły żebym nie przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka czeka u mnie na półce i dzięki twojej recenzji już wiem, że będzie to idealna lektura na letnie popołudnie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami klubie takie lekkie powieści, ale ostatnio reaguje na nie nerwowo, więc nic na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na razie mam, co czytać, ale jak będę potrzebować czegoś lżejszego to z chęcią się zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio jestem w nastroju na takie lekkie książki w sam raz na wakacje, dlatego może rozejrzę się za pierwszym tomem. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki lekkie i przyjemne są idealne na wakacje, chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po takiej recenzji nie sposób nie przeczytać tej książki :)

    OdpowiedzUsuń