3 cze 2014

,,Motyl" - Lisa Genova


Tytuł: Motyl
Autor: Lisa Genova
Wydawnictwo, rok wydania: Filia, 2014
Ilość stron: 424
Cena: 39,90 zł


~~***~~


Dla Alice Howland jej największa broń stała się więzieniem. Umysł, pamięć, zgromadzona przez lata wiedza – wszystko zaczyna znikać. Wydeptana przez lata mapa własnego domu staje się białą kartą. Imiona ukochanych dzieci rozpływają się w powietrzu. Choroba, która rozpoczęła się od szeptów, w kolejnych tygodniach zamienia się w krzyki rozpaczy. 

,,Neurony w głowie Alice zaczęły obumierać, lecz cały proces odbywał się zbyt cicho, by mogła go usłyszeć. Jej ciało nie było w stanie jej ostrzec, że umiera.”

Przecież Alice nie może być chora. Wie o tym jej mąż John, ich dzieci i jej współpracownicy. Przecież Alzheimer nie może dotknąć pięćdziesięcioletniej profesorki Harvardu, kobiety sukcesu, która dba o codzienną gimnastykę ciała i umysłu. Przecież jej niezwykła pamięć, która budzi zazdrość i podziw innych naukowców i studentów, nie może tak po prostu zniknąć. Nikt nie dopuszcza myśli, że coś takiego może się przydarzyć. A jednak mózg Alice powoli gaśnie, a ona wraz z nim.

Alzheimer to choroba, która… przeraża. Tak, przeraża, nie bójmy się użyć tego słowa – bo kto może spokojnie myśleć o tym, że pewnego dnia mógłby przestać poznawać ukochane osoby albo że sam przestałby być rozpoznawany? Sama taka myśl paraliżuje i boli, a o tym, co się dzieje, gdy obraca się ona w rzeczywistość, wiedzą dobrze osoby, których pradziadkowie, dziadkowie bądź rodzice chorują na Alzheimera. Jako zdrowe osoby na dobrą sprawę nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, że zanikająca pamięć może odciąć nas od naszego ,,ja”, że potem czeka na nas tylko śmierć.

W Motylu autorka świetnie ukazała poszczególne etapy choroby, przez które przechodzi zarówno pacjent, jak i jego rodzina. Jest szok, wyparcie i w końcu nieśmiałe próby akceptacji. Pojawia się też konsternacja otoczenia, które na niezrozumiałą dla niego sytuację reaguje odrzuceniem. W obliczu choroby bliskiego, chęć wspierania nie zawsze jest czymś, co samo do nas przychodzi. Często pierwszy pojawia się niewytłumaczalny żal, gdy osoba, która do tej pory była podporą, nagle, na pierwszy rzut oka, staje się brzemieniem. Lisa Genova dobrze uchwyciła zmieniające się nastroje Alice oraz jej krewnych, zamykając pomiędzy okładkami powieści realną do bólu historię.

Dodatkowo Motyl obnaża bezradność wobec nieuleczalnej choroby. Pomimo całej wiedzy, zdobytych pieniędzy i wieloletniego doświadczenia – Howlandowie byli bezradni. Choroba zaatakowała po cichu i nie pozostawiła im wyboru. John i Alice wraz z lekarzami przerzucali się nazwami leków, sposobami leczenia, naukowymi teoriami; już na starcie posiadali wiedzę, która jest niedostępna dla przeciętnego człowieka. Jednak w obliczu Alzheimera równie dobrze mogliby być niewykształceni i biedni, bo status zamożnych naukowców światowej sławy nagle zaczął znaczyć tyle, co nic. Motyl po cichu przemyca na swych skrzydłach pewną prawdę: śmiertelne schorzenie czyni wszystkich równymi.

Nie uroniłam ani jednej łzy podczas lektury, ale byłam tego bliska. Smutek przysiadł ciężko na moim ramieniu i tkwi tam do tej pory, bo ja o Motylu nie przestałam myśleć. I pewnie nie zapomnę o nim zbyt szybko. Co pewien czas odkładałam książkę na półkę, tym samym dając sobie chwilę na rozmyślania, po czym wracałam do lektury.

O Motylu można powiedzieć wiele: że jest to piękna, poruszająca i mądra książka – ale to i tak za mało. Przede wszystkim jest ona szalenie wartościowa ze względu na tematykę, o której na co dzień nie mówi się głośno. Oswaja z zagadnieniem nieuleczalnej choroby, nie owija w bawełnę, a i tak daje nadzieję. Życie jako chory i życie z chorym przestaje choć w małym stopniu być abstrakcją właśnie dzięki fikcji. Każda cegiełka, która buduje świadomość na temat Alzheimera powinna być doceniana, a jeśli na dodatek jest ona świetnie napisaną powieścią – to tym bardziej zasługuje na oklaski. Lisa Genova zbudowała na merytorycznym podłożu interesującą i bardzo poruszającą historię, której osią stał się trudny temat choroby. Jeśli jeszcze nie czytaliście Motyla, to sięgnijcie po niego jak najszybciej. Zdecydowanie jest wart tych wysokich ocen i pozytywnych słów. Nie zawiedziecie się.

Dodam jeszcze, że obecnie trwają prace nad filmem Still Alice (jest to również tytuł anglojęzycznego wydania powieści), który jest ekranizacją książki. W tytułową postać Alice Howland wciela się Julianne Moore, rolę jej męża, doktora Johna Howlanda, gra Alec Baldwin, a role dzieci, czyli Lydii, Anny i Toma otrzymali kolejno: Kristen Stewart, Kate Bosworth i Hunter Parrish. Na razie nie podano daty premiery.

27 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi apetytu!
    Na pewno przeczytam!
    Oraz - na pewno obejrzę ekranizację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam, że to książka warta uwagi. Dotyka tematu choroby tak dogłębnie, że boję się, iż będzie dla mnie zbyt ciężka. Ale co tam. Czasem i taki wstrząs się przyda. Nie można czytać samych bajkowych książek. Warto sięgnąć także po te wartościowe i prawdziwe. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że się nie zawiedziesz :) Motyl nie jest łatwy, ale całkowicie warty trudu włożonego w lekturę.

      Usuń
  3. Chętnie ją przeczytam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiedziałam! Czułam, że to będzie coś dobrego i teraz nie mogę się doczekać. Brawa dla Filii za to odkrycie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, Filia jest właściwie drugim wydawnictwem, które wydało Motyla w Polsce. Wcześniej zrobił to Papierowy Księżyc, więc możesz spotkać się i z tym wydaniem, może się jeszcze gdzieś uchowało. :)

      Usuń
  5. Książka obok której na pewno nie przejdę obojętnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tytuł tej książki cały czas gdzieś obija mi się o uszy. Muszę koniecznie sprawdzić jak to z nią jest na własnej skórze, zwłaszcza, że Twoja recenzja zachęca, aby uczynić to jak najszybciej. ;)

    P.c.
    Catherine

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi ciekawie i nawet będzie film :) wow :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Narobiłaś mi jeszcze większego apetytu na tę książkę, a od dawna mam na nią ochotę :) Ciężki temat, ale skoro dobrze przedstawiony...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiedziałam, że pod tak piękną okładką, skrywa się tak piękna, acz smutna historia.

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam tę książkę, podobnie jak Lewą stronę życia, tejże autorki.dobrzeć, że kolejne wydawnictwo wykupiło do niej prawa autorskie, może będą tłumaczyć też inne pozycje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam za sobą tylko Motyla, ale wiem, że na tym nie poprzestanę. Też liczę na to, że Filia zadba o wznowienia oraz nowe tytuły.

      Usuń
  11. Piękna okładka, historia również. Coś czuję, że kiedyś przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę książkę w planach od długiego czasu, aż wstyd, że jeszcze jej nie przeczytałam. Na pewno nadrobię w wakacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, piękna, mądra i wzruszająca to historia, która zostaje w człowieku na długo.

    OdpowiedzUsuń
  14. W tej szacie graficznej książka pięknie się prezentuje. Bardzo chcę ja przeczytać i poczyniłam w tym celu pewne plany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, i zawartość, i grafika są piękne :) Ja zakupiłam ebooka, ale zgaduję, że w wersji papierowej Motyl wygląda jeszcze lepiej.

      Usuń
  15. Filia nabiera tempa! Ma naprawdę świetne tytuły :) Ten od początku mi się spodobał, chociaż początkowo widziałam tylko okładkę ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam od dawna na liście, jednak ciężko było książkę dostać. Cieszę się, że jest wznowienie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Alzheimer to okropna choroba - ma ją babcia mojego narzeczonego i naprawdę nie życzę nikomu, aby musiał tego doświadczyć... Z ogromnym zainteresowaniem poznam losy Alice.

    OdpowiedzUsuń
  18. O proszę, nie miałam pojęcia, że na podstawie książki powstanie film. Nie mogę się w takim razie doczekać, bo kocham tę książkę jak żadną inną!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam tę książkę. Genova pięknie potrafi pokazywać emocje i uczucia.

    OdpowiedzUsuń