19 lut 2014

O co chodzi z New Adult?




1833180716070903Dzisiaj wyjątkowo nie recenzja, a moje luźne przemyślenia na temat kategorii New Adult.

17448960Crash (Crash, #1)Dziewczyna po przejściach i chłopak z przeszłością to sztandarowy motyw książek spod znaku New Adult. Najlepiej czuje się on w środowisku uczelnianym i preferuje, by przynajmniej jedna z głównych postaci była nową osobą w szkole czy nawet mieście. Autorki (zdecydowanie rzadziej autorzy) ścigają się w wymyślaniu coraz to barwniejszych życiorysów i wplatają w nie mnóstwo większych bądź mniejszych tajemnic. Fabuła zazwyczaj  nie jest zbytnio skomplikowana i toczy się tym torem: 

A Song for Julia (Thompson Sisters, #1)The Coincidence of Callie & Kayden (The Coincidence, #1)główna bohaterka ucieka przed przeszłością i pojawia się w nowym miejscu – spotyka obiekt swoich westchnień, który też skrywa sekret – poznają się – próbują leczyć rany i pogodzić się z przeszłością – stopniowo zakochując się, wyjawiają sobie nawzajem tajemnice – happy end

Czasem przed szczęśliwym zakończeniem pojawia się dramatyczny zwrot akcji. Dlaczego o  tym piszę? Zauważyłam, że w Polsce coraz popularniejsze robią się książki z tej kategorii i chciałam omówić kilka niuansów New Adult, by nieobeznany z tematem czytelnik nie musiał zaczytać się na śmierć chłamem, nim trafi na prawdziwe perełki.


Czym jest New Adult

Killing Sarai (In the Company of Killers, #1)EasyTen Tiny Breaths (Ten Tiny Breaths, #1)Breathe (Sea Breeze #1)Waiting for You (Waiting for You, #1)The Edge of Never (The Edge of Never, #1)New Adult to twór stosunkowo nowy, choć sama nazwa pojawiła się już w 2009 roku[1]. Do jego powstania przyczyniło się – i tu niespodzianka – Young Adult, które na naszym rynku wydawniczym rozgościło się na dobre. Okazało się bowiem, iż pojawiające się jak grzyby po deszczu powieści z nastolatkami w roli głównej, paradoksalnie powiększyły przepaść pomiędzy literaturą dziecięcą a dorosłą. Young Adult kręci się wokół wieku lat szesnastu- siedemnastu, podczas gdy powieści kierowane dla dorosłych przyjmują pod swoją strzechę bohaterów o dziesięć lat starszych. Autorzy szybko zauważyli brak książek w domyśle kierowanych do osób w wieku osiemnastu - dwudziestu pięciu lat[2]. Ponieważ są to ,,lata przejścia” od nastolatka do dorosłego, w których podejmuje się dużo ważnych decyzji, m.in. o opuszczeniu rodzinnego domu, o radzeniu sobie z problemami na własną rękę, o pójściu na uniwersytet, pierwszej pracy, pierwszych poważnych związkach i seksie – podjęto decyzję o stworzeniu nowej kategorii. New Adult to kategoria dość pojemna i choć przeważają książki o zabarwieniu obyczajowym, to nie brakuje również tytułów z wątkami paranormalnymi.

11505797Ruin (Ruin, #1)New Adult bardzo często łączy się ze zjawiskiem self publishingu, czyli wydawaniem książek na własną rękę, poza wydawnictwem. Chyba żadna inna kategoria nie flirtuje z tym zjawiskiem tak intensywnie, jak właśnie New Adult. Ponoć wcześniej wydawców zupełnie nie interesowały książki o takiej tematyce, więc odrzucone autorki znalazły inną drogę do czytelnika. W ten sposób książki zyskały gigantyczną rzeszę odbiorców, po czym wydawnictwa uderzyły się w pierś i stwierdziły, że zapotrzebowanie jednak istnieje.


Co można znaleźć w New Adult

Hopeless (Hopeless, #1)Just One Day (Just One Day, #1)17314430Unbreak Me (New Hope, #1)Jak pisałam wyżej, najogólniejsza definicja New Adult głosi, iż są to książki dla starszych nastolatków i dorosłych, opowiadające o wchodzeniu w dorosłość i związanymi z tym zagadnieniami. O ile Young Adult mówi o pierwszych zauroczeniach i pierwszych pocałunkach, o tyle New Adult nie obawia się zahaczyć o erotykę i podejmować trudniejsze tematy. Określenie ,,trudniejsze” można rozumieć  na wiele sposobów: począwszy od zakładania rodziny, poprzez poprawczak, więzienie, dotykając śmierci i straty, a na gwałcie czy innych rodzajach przemocy kończąc.

Avoiding Commitment (Avoiding, #1)Breaking Nova (Nova, #1)Deirdre Donahue w swoim artykule dla USA TODAY trafnie określiła pewien rodzaj powieści z kategorii New Adult: ,,Wymieszaj wysokooktanowe emocje właściwe dla młodości z wolnością i opuszczaniem rodzinnego domu, a powstanie nowa kategoria książek”[3]. Rzeczywiście, burzliwe związki i dramatyczne wydarzenia to młyn na wodę dla wielu autorek, które ukochały sobie schemat, o jakim pisałam we wstępie. Niektóre z nich radzą z nim sobie świetnie (Na krawędzi nigdy – J.A. Redmerski, Vain  - Fisher Amelie) bądź dobrze (Tak blisko – Tammara Webber, Piękna katastrofa – Jamie McGuire), inne z kolei podejmują temat, o którym nie mają bladego pojęcia albo swoim kombinowaniem całkowicie niszczą książkę (Thoughtless – S.C. Stephens,  Reason to Breathe – Rebecca Donovan).

Tangled (Tangled, #1)Wallbanger (Cocktail, #1)Można jeszcze zauważyć dwa nurty, które coraz wyraźniej pozostawiają swój ślad w New Adult, czasem krzyżując się ze sobą: uczelniany i podróżniczy. Wydarzenia z książek często rozgrywają się w murach uczelni bądź są z nią silnie związane. Drugi z kolei nawiązuje do powieści drogi – bohaterowie decydują się rzucić wszystko i udać w podróż z nadzieją, że dystans pozwoli im uporać się z problemami. W obrębie tych nurtów z powodzeniem omawiane są tzw. trudne tematy.
Where She Went (If I Stay, #2)17152025 
Nie można zapomnieć o myśli przewodniej tych powieści, na co również zwraca uwagę przytoczony wyżej artykuł. Chodzi o odkrywanie siebie, o ,,szukanie swojego miejsca na świecie w tak intensywnym czasie życia”. Stąd też nie dziwi cieszący się coraz większym powodzeniem nurt podróżniczy. 


Pułapki New Adult

W tej kategorii, jak w każdej, można znaleźć złe i dobre książki. Jednak New Adult jest na tyle specyficzne, że o wiele łatwiej zauważyć minusy powieści jeszcze przed jej przeczytaniem (!). 

Zaczynamy od opisu. Jeśli wydawca polskiego tłumaczenia pokusił się tylko o kilka enigmatycznych zdań, to szukamy sobie na Goodreads wydania z satysfakcjonującym nas okładkowym streszczeniem. Jeśli nie znamy języka, pomocą służą słowniki i translator – da się samodzielnie sklecić coś zrozumiałego.

Słowa kluczowe: sekret, przeszłość, tatuaże, chłopak, kłopoty, nowa szkoła. Same w sobie te słowa nie są złe, ale jeśli pojawiają się w opisie książki z łatką New Adult – wtedy mogą być. Potem patrzymy pod nieco szerszym kątem. Jeśli opis można zawrzeć w mniej więcej taki sposób…

Dziewczyna z sekretem ucieka przed przeszłością i pojawia się w nowej szkole, gdzie spotyka tajemniczego, wytatuowanego chłopaka, który uwielbia sprawiać kłopoty. Ona walczy z tym uczuciem, a on czuje jak zmienia się pod jej wpływem. Jednak przeszłość ich dogania a odkryte sekrety sprawiają, że życie już nigdy nie będzie takie, jak przedtem.

…to znaczy, że trzeba być czujnym. Bo niestety, ale zalatuje wtórnością. Można w ciemno stwierdzić, iż chłopak z opisu będzie zaborczym bubkiem, a jego ulubione zdania to: ,,Naprawię cię/ Pomogę ci/ Uleczę cię” oraz ,,Jesteś moja” i ,,Zrób to dla mnie, maleńka”. Czy coś w ten deseń.

New Adult ma ten problem, że po przeczytaniu kilku tytułów z tej półki, ma się już przesyt i wrażenie, że w kółko czyta się o tym samym. Niestety, niektóre autorki na schemacie budują coś fantastycznego, a inne bez mrugnięcia okiem powielają te same historie. Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby trafić na te oryginalne i ciekawe powieści zamiast męczyć się z dziesiątą kopią.


Przykładowe powieści z kategorii New Adult
 [pochylone tytuły to linki do moich recenzji]

O krok za daleko - Abbi Glines
Dziewczyna, która chciała zbyt wiele - Jennifer Echols
Hopeless - Colleen Hoover
Love Story - Jennifer Echols
Spróbujmy jeszcze raz - Abbi Glines
Serce w chmurach - Jennifer E. Smith
Zaczekaj na mnie  - J. Lynn
Wanderlove - Kristen Hubbard


[1] http://en.wikipedia.org/wiki/New-adult_fiction
[2] Lata te bywają ruchome, czasem można mówić nawet o przedziale siedemnaście – trzydzieści lat.
[3] http://www.usatoday.com/story/life/books/2013/04/15/new-adult-genre-is-the-hottest-category-in-book-publishing/2022707/

26 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe przemyślenia, spotkałam się ostatnio z terminem New Adult, jednak nie byłam pewna czego on dotyczy. Miło, że trochę przybliżyłaś ten temat. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O o new adult to ja słyszę pierwszy raz chociaż książki z tej kategorii czytałam. Osobiście mam chrapkę na książkę "Na krawędzi". Chociaż czytałam nie wiele z new adult to w serii napisanej przez Abbi Glines chłopak, rzucający zdaniami typu "bądź moją własnością" jest dość sporo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tylko u Glines! W niektórych książkach New Adult bohaterowie brzmią tak, jakby czytali z jednego scenariusza ;/

      Usuń
  3. Fajnie, że pokusiłaś się o przybliżenie tematu, bo sporo się o nim słyszy ostatnio. Do tej pory czytałam tylko "Tak blisko" i książka mi się spodobała, więc po gatunek będę sięgać. Mam nadzieję, że z przyjemnym skutkiem. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, lubię takie przemyślenia na temat danych gatunków :D Właśnie zdałam sobie sprawę, że sporo tego już czytałam - myśląc, że to jednak wciąg young adult. "Tak blisko" faktycznie ma te wszystkie wątki, ale czytane ostatnio "Tak wygląda szczęście" także! A nie powiedziałabym, że to była ta kategoria (jakaś za pozytywna fabuła - pewnie to mnie zmyliło). Teraz czytam "Morze spokoju" i to jest zdecydowanie właśnie ta kategoria. Chyba wszystkie powieści Jennifer Echols śmiało podchodzą pod ten schemat.
    Czasem ciekawie mi się czyta te powieści, ale coś mi się wydaje, że tym schematem jestem już troszkę zmęczona - a skoro konsekwentnie się on powtarza... to trzeba się wykazać pomysłowością by powstało coś nowego :)
    Także opisów szukam na Goodreads - oni jakoś wiedzą, że zdradzić więcej to wcale nie zdradzić całość fabuły - a i wybrać dla siebie powieść można lepiej. Przyznam jednak, że kiedy odjąć od tego schematu "szkołę" a zastąpić to "studiami" to robi się o wiele ciekawiej :)
    Bardzo fajny i potrzebne omówienie tematu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Niektóre powieści tworzą tak pomysłowe historie, że aż trudno dokopać się do tego podstawowego schematu, a z kolei niektóre poza nim nic nie mają.

      Usuń
  5. Ciekawy post. :) Do tej pory nie za bardzo wiedziałam, o co biega z tym całym New Adult, ale dzięki Tobie się to zmieniło. ;) Jak dotąd (chyba) nie czytałam żadnej książki z tej kategorii- wiele z nich wydaje się być pisane na jedno kopyto, co mnie jakoś odtrąca. Jednakże czytałam baaardzo pozytywne recenzje kilku powieści NA i już zaopatrzyłam się w "Na krawędzi nigdy", które intryguje mnie straszliwie od dawna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie, ,,Na krawędzi nigdy" bardzo pozytywnie wyróżnia się na tle innych tytułów New Adult, ale powtarzam - to tylko moje wrażenie i ktoś inny ma prawo sądzić inaczej ;) Fakt, jest grono ,,jednokopytnych", które dość łatwo rozgryźć po samym opisie na okładce [czy nawet oprawie graficznej!], ale są też oryginalne i naprawdę wartościowe powieści. Czyli tak samo, jak w każdym gatunku ;)

      Usuń
  6. Lubię ten gatunek nawet bardzo. Szybko się czyta, nie jest wymagający. Owszem widoczna jest tu dość konkretnie schematyczność, ale jakoś to mi akurat w tym wypadku aż tak bardzo nie przeszkadza.
    Po za tym bardzo fajny pomysł, żeby to opisać i wyjaśnić na blogu

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zdecydowanie nie na czasie, bo mi się to z niczym nie kojarzy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce łatka New Adult to jeszcze nie jest tak mocny ,,chłyt markietingowy" jak na rynku anglojęzycznym. Wydawnictwo Amber ruszyło z serią powieści określaną tym mianem - ale na razie z tego co widzę, to brak znajomości nie jest dużą stratą ;)

      Usuń
  8. Teoretycznie wpisuje się w target New Adult, ale niestety opisy tych książek mnie raczej nie ciekawią, nie zachęcają do przeczytania. Możliwe, że kiedyś jednak się skuszę i sprawdzę czy przypadkiem jakaś książka tego rodzaju nie zawładnie mojego serca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię czasami sięgnąć po właśnie taką lekką książkę... Byleby to była dobra książka, jak np. Tak blisko, która mnie urzekła totalnie *_*

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoja recenzja "Thoughtless" powaliła mnie na kolana XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, moje starcie z tą... książką, wyrobem powieściopodobnym zasługiwało tylko na takie słowa ;))

      Usuń
  11. Nie słyszałam wcześniej o tym terminie "New Adult". Dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam twoje artykuły tego typu, są naprawdę ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie da się ukryć, że książki Young/New Adult są pisane według konkretnego schematu, w zasadzie powielanego przez wszystkich autorów. Na szczęście na razie udało mi się trafić na powieści dobre, które nie wynudziły mnie, a wręcz przeciwnie - pozwoliły spędzić czas w sposób bardzo przyjemny. Mam nadzieję, że będzie takich więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam wlasnie Hopeless i zastanawialam sie czym wlasciwie jest New adult, dzieki za wyjasnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję! To bardzo pomocny post dla osoby, która ma ochotę przeczytać powieść z kategorii new adult i jednocześnie boi się, że po pierwszych kilku stronach będzie miała ochotę wyrzucić książkę przez okno;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zestawienie! Dziękuję;)

    A przy okazji, czy może zechciałabyś ocenić moją wesołą twórczość?
    Zapraszam http://granatowetrampki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Wysoko stoi ten post w Google i dobrze - świetnie wytłumaczone. Właśnie szukałem dokładnego opisu tego gatunku i mnie tu przywiało - co prawda na samego bloga przywiało mnie już dawno temu i sobie śledzę go regularnie, ale pomyślałem, że warto dać znać, iż stare treści dalej są dla ludzi przydatne. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. W końcu się dowiedziałam, o co chodzi... Dziękuję Ci bardzo! :D

    recenzje-koneko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tej kategorii polecam Skazani na ból. Agnieszka Lingas Łoniewska. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja uwielbiam serie new adult ;) także mam bloga pani bloga dodaje do obserwowanych liczę ,że mój blog się także spodoba czekam na opinie pozdrawiam :) http://czytelniamarty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Super. Zastanawiałam się właśnie "o co chodzi z tym new adult" :D teraz wszystko jest jasne i zauważam, że w niektórych książkach pojawia się właśnie schemat :)

    OdpowiedzUsuń