8 sie 2013

,,The 5th Wave/ Piąta fala" - Rick Yancey


The 5th Wave (The Fifth Wave, #1)

 Tytuł: The 5th Wave
Autor: Rick Yancey
Wydawnictwo, rok wydania: Penguin Books, 2013
Ilość stron: 457

Polskie wydanie
Tytuł: Piąta fala
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 14 sierpnia 2013 (zapowiedź)
Cena: 34,90

Oficjalna strona książki:
 http://the5thwaveiscoming.com/

{########}



The 5th Wave by Rick Yancey | Juno Temple as Cassie

“When I cry - when I let myself cry - that’s who I cry for. I don’t cry for myself. I cry for the Cassie that’s gone. And I wonder what that Cassie would think of me. The Cassie who kills.”
Cassie przeżyła cztery etapy najazdu kosmitów. Cztery razy udało jej się uniknąć śmierci. Rozdzielona z młodszym bratem podczas ewakuacji obozu, Cassie udaje się w podróż, by go odnaleźć. Kryjąc się w lasach i opustoszałych domach, obserwuje zarówno niebo jak i ziemię, ogarnięte niebezpieczeństwem niczym zarazą.

Jednak teraz nadchodzi Piąta Fala – kolejny etap, którego zadaniem jest unicestwić niedobitków. Czas ucieka, a ludzkość próbuje przygotować się do walki, nie mając pojęcia, jak będzie wyglądał kolejny atak.

Nikt nie spodziewa się tego, z czym przyjdzie mu się zmierzyć.





Wiedzą, o czym myślisz
Wiedzą, w jaki sposób myślisz
To ich najpotężniejsza broń


Piąta fala - Rick Yancey,,Piąta fala” wdarła się na półki czytelników niczym kosmici na Ziemię. Zgaduję, że w dużej mierze jest to zasługa kampanii promocyjnej, ale i nie można zapomnieć o wysokich ocenach przyznanych przez czytających. Nie ma siły – takie połączenie to murowany sukces. Przyznam się, że i ja uległam tej ekscytacji związanej z nadchodzącą polską premierą książki i postanowiłam nie poskramiać swojej ciekawości dłużej, sięgając po anglojęzyczną wersję, czyli ,,The 5th Wave”.

Pierwsze, co się rzuca w oczy, to ciekawa oprawa graficzna każdego z rozdziałów książki. Fragment czarnego, gwieździstego nieba wprowadza w atmosferę książki i nawiązuje do jej tematyki. Powieść podzielono na czternaście głównych rozdziałów, z których każdy posiada kilka podrozdziałów.

Na początek trzeba uzbroić się w cierpliwość. Opowieść Cassie przeskakuje pomiędzy ,,wtedy” i ,,teraz”; dziewczyna wraca myślami do różnych wydarzeń, miejscami zaburzając chronologię. Przez pewien czas śledzimy historię najazdu kosmitów dwutorowo: jej początki oraz teraźniejsze skutki. Muszę przyznać, że właśnie ta część powieści spodobała mi się najbardziej – nie znaczy to, że pozostałe części nadają się do kosza, co to, to nie. Po prostu pierwsze rozdziały niesamowicie mnie wciągnęły i zadziałały na wyobraźnię. Później również jest ciekawie, tyle że umyka już gdzieś ten dreszczyk tajemnicy i niepewności, a w zamian dostajemy bardziej otwartą walkę. 

Cassie podczas podróży dzieli się swoim głosem z innymi i dzięki temu poznajemy historię z kilku perspektyw. Wraz z bohaterami wnikamy z szeregi żołnierzy poddawanych surowemu treningowi czy towarzyszymy uchodźcom w obozach.


Cztery etapy
Śmierć prawie całego świata
Dokąd uciec, gdy Ziemia stała się więzieniem?


Nad całą historią wisi atmosfera hmm… Paranoi? Jak zwał tak zwał, jak przeczytacie – to zrozumiecie. W każdym razie: z rozdziału na rozdział z niepokojem czekałam na kolejny zwrot akcji, podejrzewając absolutnie wszystkich o absolutnie wszystko. Motywy działań bohaterów za każdym razem nabierają nowego znaczenia, gdy pisarz dokłada nowe spojrzenie, obracając wszystko o 180 stopni. Tej paranoi nie leczy fakt, że otrzymujemy sprzeczne informacje i musimy rozgryźć, co jest prawdą a co wynikiem intrygi. Autor zadbał o to, by czytelnik się nie nudził.

2013 reads | The 5th Wave (The Fifth Wave #1) by Rick Yancey

I may be the last one, but I am the one still standing. I am the one turning to face the faceless hunter in the woods on an abandoned highway. I am the one not running but facing. Because if I am the last one, then I am humanity. And if this is humanity’s last war, then I am the battlefield.
Jeśli mam wskazać najsłabszy punkt tej całkiem dobrej powieści, to będzie to wątek romantyczny. By nie psuć przyjemności z czytania przyszłym czytelnikom, nie będę się wdawała w szczegóły. Generalnie chodzi mi o to, że po prostu nie trafił on do mnie. Nie czułam zbytnio chemii między Cassie a jej ,,wybawcą”, zdecydowanie ciekawiej zapowiada się jej relacja z żołnierzem. Częściowo rozumiem, dlaczego autor zdecydował się na wprowadzenie romansowych elementów, jednak z drugiej strony domniemywam, że gdyby w tej sytuacji poprzestał na przyjaźni, powieść nic by na tym nie straciła. Ot, czasem nawet można było odnieść wrażenie, że ten wątek powstał ,,na odwal się”, jakby Rick Yancey nie mógł się zdecydować, kto w założeniu będzie odbiorcą jego powieści i ramach zabezpieczenia stworzył kącik dla spragnionych miłosnych fajerwerk nastolatek.





Nikt już nie zadaje sobie pytania ,,czy umrę?”
Nie ma już ,,czy”
Jest tylko ,,kiedy”


The 5th Wave by Rick Yancey

"How do you rid the Earth of humans? Rid the humans of their humanity."
Wizja autora dotycząca inwazji z kosmosu jest ciekawa, ale nie można powiedzieć, że w 100% oryginalna. Pojawiają się elementy skądinąd znane już z innych filmów czy książek podejmujących temat Obcych. Widać tutaj m.in. podobieństwo do ,,Intruza” Stephenie Meyer związane z przejmowaniem przez kosmitów ludzkich ciał. Trening dziecięcych żołnierzy nierozłącznie kojarzy się z ,,Grą Endera” (na co wskazuje nawet promocyjny opis pierwszego wydania powieści). Krajobraz świata zniszczonego przez najazdy ma punkty wspólne z tym znanym z filmu  ,,Wojna światów”. Autor sięgając po sprawdzone scenariusze spotkań z kosmitami wymieszał je z własnymi pomysłami, dzięki czemu jakakolwiek wtórność nie rzuca się w oczy. Każdy z etapów ataku jest ciekawie opisany i zaplanowany, stanowiąc kolejne ogniwo w łańcuchu. Nie można również zapomnieć o technologii, jaka występuje w książce. Jednym z najciekawszych elementów jest program ,,Wonderland”, którego nazwa dobrze łączy się z jego zastosowaniem.

Zakończenie jest… intrygujące. Nie wiem, czego się spodziewać w następnym tomie. Czy czekam na kontynuację? Tak i to nawet bardzo - ,,Piąta fala” skutecznie rozbudziła moją ciekawość. Na premierę drugiego tomu musimy czekać do lata 2014 roku. Oczekiwanie może osłodzić fakt, iż prawa do sfilmowania powieści zostały wykupione i w niedalekiej przyszłości mają ruszyć prace nad filmem.

_____________________
grafiki:
http://frowninghour.tumblr.com/post/55242144483/the-5th-wave-by-rick-yancey-juno-temple-as
http://callistana.tumblr.com/post/52401572608/2013-reads-the-5th-wave-the-fifth-wave-1-by
http://bookprince.tumblr.com/post/54427752862/the-5th-wave-by-rick-yancey-how-do-you-rid-the

5 komentarzy:

  1. Jestem nią zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś trafiłam już na druga recenzje tej książki i jestem jej coraz bardziej ciekawa, jak na razie nie czytałam nic o kosmitach. Ale wypożyczyłam wspomnianego przez Ciebie "Intruza". Z góry obstawiam, że sięgnę, ale nie wiem, czy kupować ją od razu, a potem czekać tyle na kontynuację.
    Rozśmieszyłaś mnie tym fragmentem "jakby Rick Yancey nie mógł się zdecydować, kto w założeniu będzie odbiorcą jego powieści i ramach zabezpieczenia stworzył kącik dla spragnionych miłosnych fajerwerk nastolatek." Czasem jestem zdecydowanie za usunięciem wątku miłosnego, jak chcę takiej historii sięgam po romans, nie ma sensu go pchać na siłę. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać premiery :D Po każdej pozytywnej recenzji jestem coraz bardziej ciekawa tej książki :d

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam już i przyznam, że po tym wątku miłosnym (jak już się pojawił) spodziewałam się więcej - choć początkowo wcale nie widziałam miejsce w tej opowieści na taki wątek.
    Cassie i jej pierwsza część - to wprowadzenie - to dla mnie także najlepsza część książki.
    Program Krainy Czarów i odwołanie o zejściu na ścieżkę do Oz bardzo mi się podobały, ale jakoś całe szkolenie militarne już mniej.
    Chętnie poznam ciąg dalszy

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, który raz już dzisiaj czytam recenzję tej książki, ale powiem Ci, że z każdą kolejną opinią moja ochota wzrasta :)

    OdpowiedzUsuń