8 lip 2013

,,On Writing. A memoir of the craft/Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika" - Stephen King

On Writing

Tytuł: On Writing. A memoir of the craft
Autor: Stephen King
Wydawnictwo, rok wydania: Hodder & Stoughton, 2012
Ilość stron: 355

Wydanie polskie
Tytuł: Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 27 marca 2008 
Ilość stron:  256

~~***~~


Dziś będzie o książce Stephena Kinga. Książce bardzo specjalnej, dodajmy, która nie jest powieścią, ale jak powieść się ją czyta. O czym mówię? Oczywiście o ,,On writing – a memoir of the craft”, która w Polsce ukazała się pod tytułem ,,Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika”. 

,,On writing” jest podzielone na cztery części: C.V., Toolbox [skrzynka z narzędziami, czyli co jest niezbędne, by móc pisać], On writing [o pisaniu], On living – a postscript [o życiu, kontynuacja C.V.]. King zaprasza czytelników w podróż w przeszłość oraz wycieczkę po jego pracowni, opowiada o dzieciństwie i o tym, jakie narzędzia są pisarzowi niezbędne do tworzenia. 

Przede wszystkim jednak pokazuje, jak nierozerwalnie pisanie jest związane z jego życiem, obecne jako tło bądź pierwszy plan każdego wspomnienia.

C.V./On living

Autor swoim gawędziarskim tonem zaczyna opowieść o pisaniu od własnego dzieciństwa i pierwszych prób pisarskich, po pierwsze sukcesy aż do pierwszych bestsellerów. Wplata w to mnóstwo zabawnych anegdot, ale i nie stroni też od mówienia o smutnych i mrocznych wydarzeniach. Jednak bez względu na to, o jakim etapie swojego życia opowiada, można zauważyć, że zawsze w tle przewija się miłość do pisania oraz czytania. I miłość do żony.

Rarytasem dla fanów mogą być wspomnienia dotyczące pisania poszczególnych powieści – tego, co zainspirowało Stephena do ich napisania oraz jak powstawały pierwsze szkice. King wprost, z rozbrajającą szczerością wyznaje, które z jego powieści powstały w alkoholowo-narkotykowym amoku i że pisania jednej z nich prawie w ogóle nie pamięta.

Ze względu na humor oraz dystans do siebie, które cechują Kinga, jego wspomnienia właściwie same ,,się czytają”, szczególnie te z okresu dzieciństwa. Choć to zaledwie fragmenty, to nie brakuje im klimatu ,,tamtych lat” i kilku kropel nostalgii.

Toolbox/On writing

King nie przynudza, tego się nie obawiajcie, nawet gdy opowiada o czysto technicznej stronie pisania, m.in. o gramatyce. Wszystko podano w przystępny sposób, wystarczy ,,popłynąć” wraz z tokiem rozumowania autora, który interesująco przedstawia każdy element pisarstwa. Na podstawie rozmaitych przykładów pokazuje jak konstruować zdanie, czego się wystrzegać w trakcie pisania, a na co warto zwrócić uwagę. Mówi o dialogach, tworzeniu postaci, opisach czy słownictwie. Zwraca też uwagę na takie elementy, jak opisywanie przeszłości czy kreowanie własnego świata.

Jeśli ktoś wcześniej wątpił, że King kocha to, co robi i pieniądze nie grają w tym pierwszych skrzypiec, to po lekturze ,,On writing” nie powinien już mieć takich wątpliwości. Sposób, w jaki podchodzi on do tworzenia, jak o tym pisze, pokazuje, że jest to dla niego nie tylko hobby, ale coś… naturalnego, jak oddychanie. Tworzenie historii jest dla niego nieodłącznym elementem życia już od najmłodszych lat.

Ciekawe jest również jego stanowisko na temat wymyślania tematu powieści, czy, jak sam autor woli to nazywać – odkrywania powieści. Okazuje się, że łączenie pozornie przypadkowych elementów ze sobą może zaowocować czymś niezwykłym. W pamięć zapadły mi anegdoty dotyczące powstawania książki ,,Carrie”, która jest dowodem na to, że inspiracje można znaleźć w najbardziej nieoczekiwanym miejscu.

Całość

Choć połączenie elementów autobiografii z poradnikiem pisania może nie wydawać się porywającym połączeniem, to jednak w wykonaniu Stephena Kinga jest to bardzo udana mieszanka. Fani mogą sporo dowiedzieć się o życiu ulubionego autora oraz o powstawaniu książek, a aspirujący pisarze znajdą wiele pożytecznych rad i sporą dozę otuchy – początki najczęściej bywają trudne.
Naprawdę warto przeczytać, co do powiedzenia ma pisarz z wieloletnim doświadczeniem oraz mnóstwem bestsellerów na koncie.

W końcu od kogo się uczyć, jak nie od Mistrza Grozy?

2 komentarze:

  1. Trudno się przyznać, ale jeszcze nie czytałam żadnej książki Kinga, więc za biografie z poradnikiem na razie podziękuje.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kinga znam już z kilku jego książek i wiem, jak potrafi wciągnąć czytelnika w wir własnych opowieści. Myślę, że kto jak kto, ale on jest akurat idealną osobą do tworzenia tego typu poradników. Chętnie się z tą pozycją zapoznam, jak tylko wpadnie w moje ręce. Wcale nie wątpię, że warto :)

    OdpowiedzUsuń