8 lut 2013

,,The Edge of Never" - J.A. Redmerski

The Edge of Never 
Tytuł: The Edge of Never
Autor:
Wydawnictwo, rok wydania: Createspace, 2012
Ilość stron: 426


Polskie wydanie:
/brak informacji/


*?*?*
 
 
Camryn czuje, że utknęła. Ma dwadzieścia lat i dryfuje w życiu, nie mogąc znaleźć swojego celu. Ma wielkie marzenia o podróży i odstręcza ją myśl o prowadzeniu typowego do bólu życia obracającego się w kręgu studia – praca – dom. Wcześniej jej pomysł na życie w drodze podzielał jej chłopak, Ian, jednak tragiczny wypadek zburzył ich  plany. Śmierć ukochanego  rozpoczyna pasmo bolesnych wydarzeń w życiu dziewczyny:  jej brat trafia do więzienia, rodzice się rozwodzą, a kolejna sympatia zdradza ją. Światełkiem w tunelu zdaje się być zamieszkanie z najlepszą przyjaciółką, Natalie, i rozpoczęcie nowego życia. Jednak przewrotny los rwie na strzępy i ten pomysł. Zdesperowana, by wyrwać się z codziennego marazmu, spróbować na nowo zacząć żyć i spełnić swoje marzenia, Camryn zabiera ze sobą najpotrzebniejsze rzeczy i wsiada do autobusu dalekobieżnego. Nie zna celu swojej podróży, nie wie czy i kiedy wróci do domu, ale postanawia zaryzykować. Podczas jazdy poznaje dwudziestopięcioletniego Andrew, który podróżuje, by spotkać się z umierającym ojcem. Chłopak obawia się tego spotkania i bólu, który ono niesie. Skrywając  swoje cierpienie oraz wielką tajemnicę, próbuje przemyśleć swoje życie.                                  
Andrew i Camryn nawiązują luźną rozmowę, by zabić dłużący się czas i od słowa do słowa nawiązuje się między nimi nić porozumienia, która sprawia, że decydują się na szalony krok – wspólną podróż po Stanach. Żadne z nich nawet nie domyśla się, co przyniesie im życie w drodze. 

Dwoje obcych sobie ludzi, którzy nie mają nic do stracenia.                                                     
Dwoje obcych sobie ludzi, który szukają w życiu czegoś więcej.                                      
Dwoje obcych sobie ludzi, oderwanych od świata.                                                           
Dwoje ludzi, którzy nigdy tak naprawdę nie byli sobie obcy…

Rewelacja przez gigantyczne R!
Tak w skrócie mogę podsumować ,,The Edge of Never”. Powieść, która zachęciła mnie bardzo wysoką notą na Goodreads oraz ciekawym opisem, okazała się być jedną z najlepszych książek romansowo-obyczajowych, jaką miałam przyjemność do tej pory przeczytać.
Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie, barwna i wciągająca historia, cała gama emocji rozłożona na stronach oraz sprawne pióro pisarki – to pozytywy tej powieści. Właściwie, tak szczerze mówiąc, to ,,The Edge of Never” jest jednym wielkim plusem.

Orfeusz i Eurydyka
Historię poznajemy z dwóch perspektyw – kolejne rozdziały są na przemian poświęcone Camryn i Andrew. Dzięki temu mamy wgląd w ich myśli i uczucia, widzimy również jak wzajemnie się dopełniają.
Camryn przechodzi niesamowitą przemianę. Otwiera się na świat i uczy, jak spełniać swoje oczekiwania, a nie tylko otoczenia. Na początku podróży miota się, wie, że nie chce dotychczasowego życia, ale nie ma pojęcia, czego chcieć w zamian. Chce żyć tu i teraz, ale z drugiej strony boi się tego. Nie chce mówić o sobie, bo wydaje jej się, że w porównaniu z innymi ludzkimi tragediami, jej problemy są śmieszne. Choć nie jest chorobliwie nieśmiała, odcina się od bliższych kontaktów z innymi ludźmi. Jej uwięzienie promieniuje wręcz fizycznym bólem.
Na potrzeby tej recenzji, proszę was, byście wymazali moje poprzednie narzekania na tajemniczych przystojniaków z tatuażami, który stanowią kopię kopii. Andrew jest kolejnym przystojniakiem z tatuażami, ale jego postać mnie zaczarowała. On absolutnie nie jest niczyją kopią. To fascynujący człowiek. Nie papierowa kukiełka, nie naturalnych rozmiarów makieta, nie przypadkowy chłoptaś, by główna bohaterka miała do kogo wzdychać. Jest utalentowany, ale nie jest idealny. Wychowany przez surowego ojca, ma problemy z okazywaniem uczuć, choć czuje się strasznie tłamsząc je w sobie. Jest spragniony wolności równie mocno jak Camryn i tak samo jak ona nie zgadza się na półśrodki. Pokazuje swoją zawadiacką stronę, jak i tą opiekuńczą. On jak nikt rozumie, przez co przechodzi Camryn i ma zamiar pokazać jej, że życie o którym marzy wcale nie jest glupią mrzonką. Do samego końca nie miałam pojęcia, jaki sekret skrywa Andrew, a gdy już się dowiedziałam, po mojej głowie krążyła tylko jedna myśl: ,,nienienienienienienienienienienie”.
Historia tatuażu Andrew niesamowicie mnie urzekła. Co prawda słyszałam już o takim pomyśle wcześniej, jednak opowieść stojąca za tym konkretnym przypadkiem sprawia, że z ust mimowolnie wyrywa się ,,wow” a łzy kręcą się w oczach.
Kolejne kilometry oddalają Camryn i Andrew od osób, jakimi byli i zbliżają ich do osób, jakimi zawsze chcieli być. Wspólnymi siłami pokonują swoje słabości i obawy. Ofiarują sobie wzajemnie wolność, jakiej nie mogli dostać od nikogo innego. Ich podróż oraz pozostawienie świata za plecami sprawia, że nareszcie mogą skupić się na sobie.
Już od samego początku można odczuć chemię między głównymi bohaterami. Na szczęście relacja między nimi nie jest nachalna i przesadzona, nie ma wyłącznie ćwierkania i zachwytów. Zbliżenia są opisane w wyważony sposób, ale skutecznie podnoszą ciśnienie. Autorka wie, jak podkręcić temperaturę, unikając wulgarności. Scen erotycznych nie ma wiele, ale za to każde ich pojawienie się nie przemknie niezauważone ;)
Cóż, wrażliwe osoby muszą przygotować się na łzy podczas lektury tej powieści. I nie mam tutaj na myśli taniej ckliwości. Są łzy radości i cierpienia, pełne wzruszenia westchnienie, gdy kolejny raz autorka umiejętnie trafia w czuły punkt romantyka. Nie obawia się również zburzyć spokoju czytelnika.

Mój partner w zbrodni
W ,,The Edge of Never” jest wszystko: romantyczne sceny rodem z najlepszego i najbardziej wzruszającego filmu, sceny seksu, jednocześnie zmysłowe i pieprzne, dialogi skrzące się od dowcipu oraz refleksje młodych ludzi stojących na progu dorosłego życia. Romans jest tutaj tylko perfekcyjnie wplecionym dodatkiem.
To historia przełamująca bariery typowego romansu, odważna opowieść o potrzebie wolności i poszukiwaniu własnego miejsca w życiu. Chyba każdy chciałby wybrać się w taką podróż z osobą najbliższą sercu.
Dostęp do tej książki jest teraz utrudniony, ze względu na fakt, że sprzedano prawa wydawnictwu i wersja opublikowana samodzielnie przez pisarkę została wycofana ze sprzedaży. Jednak nie ma powodu do zmartwień, powieść zostanie edytowana, by móc za kilka miesięcy wprowadzić nową wersję pod szyldem wydawnictwa. Pojawią się również obcojęzyczne tłumaczenia, więc mam nadzieję, że jedno z polskich wydawnictw zainteresuje się tym tytułem.
Naprawdę warto!

6 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że zostanie w Polsce wydana, gdyż mam ochotę ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zachęciłaś mnie. Teraz tylko czekać, aż zostanie wydana w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tak wychwalającej recenzji mam ogromną ochotę przeczytać tę powieść. Trzymam więc mocno kciuki, aby jednak ukazała się w naszym języku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurde zachęciłaś mnie :D Poza tym okładka mi się bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bosze, marzę o tej książce :) Kto wie, może ta powieść zawita do Polski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią zabrałabym się za nią:)))

    OdpowiedzUsuń