5 lut 2013

,,Easy"/,,Tak blisko..." - Tammara Webber

Easy 

Tytuł: Easy
Autor: Tammara Webber
Wydawnictwo, rok wydania: Penguin Books Ltd, 2012
Ilość stron: 325


Polskie wydanie
Tytuł: Tak blisko...
Wydawnictwo: Jaguar
Data wydania: 06 luty 2013
 

~~***~~


To miała być kolejna studencka impreza. Alkohol, muzyka i zabawa. Jacqueline, która wychodzi z zabawy sama, nawet nie spodziewa się, co czeka na nią w mroku. Na opustoszałym parkingu zostaje zaatakowana przez przyjaciela swojego byłego chłopaka. Buck, bo tak ma na imię oprawca, pragnie tylko jednego i nie cofnie się przed niczym. W ostatniej chwili przed gwałtem ratuje dziewczynę nieznajomy chłopak. Tym mocnym akcentem rozpoczyna się powieść ,,Easy” w polskim tłumaczeniu nosząca tytuł ,,Tak blisko…”.

Do tej pory, o ile mnie pamięć nie myli, przeczytałam tylko jedną książkę traktującą o gwałcie. Była to ,,Szczęściara” Alice Sebold. Pamiętam, że mną wstrząsnęła, była niczym igła, która pogmerała mi w mózgu, nie dając spokoju. Czytając opinię na temat ,,Easy” wiedziałam już, że nie muszę się spodziewać takich samych odczuć. Czy po lekturze książki rzeczywiście odczucia są inne? Zdecydowanie. Tutaj gwałt jest tylko jednym z wątków a nie głównym tematem i złagodzono go nieco na rzecz romansu.

Jeśli romans to i związek, a jak już przy związkach jesteśmy, to pochylmy się nad tym, który występuje w ,,Easy". Czy to związek z burzliwym ,,chcę cię/nie chcę/ idę dać w pysk temu co się na ciebie spojrzał"? A może klimatami zbliżony jest do ,,nie masz prawa głosu a teraz idę po mój pejcz"? Pudło.

Ten związek jest… normalny. Tak codziennie normalny. Mamy trochę dramatu, sporo słodyczy oraz dużą dawkę cierpliwości i rozmów. Czegoś takiego mi ostatnio w powieściach obyczajowych brakowało. Sceny Jacqueline/Lucas gładko przechodzą z sympatycznych pogaduszek przez gorące zbliżenia a na poważnych rozmowach i łzach kończąc. Nie mamy tutaj hiper-super strasznie skomplikowanej relacji z przemocą ze strony partnera w tle. Bohaterowie, w szczególności Lucas, pomimo traumatycznych przeżyć, nie traktują innych ludzi jak czegoś, co przyczepiło im się do podeszwy buta i nie chce odpaść.

Jacqueline jest jedną z tych postaci, które w powieściach chciałoby się spotykać częściej. Absolutnie daleko jej do zagubionej sierotki, która płaszczy się przed każdym napotkanym przystojniakiem. W czasie powieści ewoluuje, walcząc o siebie. Jacqueline z początku powieści nie jest tą samą Jacqueline z jej końca. Mimo trudnej sytuacji i kilku nie do końca przemyślanym decyzjom, nie chowa się do mysiej dziury i nie pozwala się zmiażdżyć. Jest na tyle trzeźwo myśląca, że nie zachwyca się każdym szczegółem wyglądu kolejnego faceta, dzięki czemu czytelnik nie musi brnąć przez strony westchnięć i wynurzeń na temat idealnej linii żuchwy pana X czy Y.

Niby Lucas jest wytatuowanym tajemniczym przystojniakiem, który jeździ na motorze, ale w tym przypadku ten powielony schemat nie razi aż tak bardzo. Jego fizyczność nie jest siłą napędową jego postaci, a tatuaże mają szczególne znaczenie. Ma silny charakter i dobrze poukładane w głowie, więc nie musicie się obawiać zetknięcia z drugim Travisem (bohater ,,Beautiful disaster”). Po namyśle muszę dodać, że paradoksalnie, jego wadą jest jego perfekcyjność. Zajmuje się kilkoma rzeczami na raz, jest utalentowany w kilku różnych dziedzinach, wysportowany, przystojny i tak bez końca… Rzeczywiście jest nowoczesnym księciem na białym koniu.

Co prawda było kilka sytuacji, które wzbudziły u mnie mieszane uczucia, jak chociażby reakcja Jaqueline tuż po tym, gdy została zaatakowana. Jej wymówka, by nie zawiadamiać policji wydała mi się dość nielogiczna, ale z drugiej strony można zrzucić winę na stres pourazowy. Życzyłabym sobie też, by autorka bardziej skupiła się na kreowaniu bohaterów, bo poza Jaqueline i Lucasem reszta wydaje się być nijaka i sztampowa; mamy wierną, wspierającą przyjaciółkę Erin, najlepszego kumpla-geja Benijego, byłego chłopaka z zadatkami na dupka ,,och-wróć-do-mnie-popełniłem-błąd” Kennedy’ego. Mają narzucone role i gorliwie je wypełniają, ale niewiele poza tym o nich wiadomo. Również świat, w którym rozgrywa się akcja, jest nakreślony dość pobieżnie. Ot, mamy szkołę i ta szkoła sobie jest.

Powieść czyta się błyskawicznie, nie ma większych zwrotów akcji, choć są momenty trzymające w napięciu. Plus dla autorki za wplecenie tak trudnego tematu jakim jest gwałt. Może nie zagłębiła się ona w to zagadnienie zbyt mocno, ale samo zasygnalizowanie istnienia takiego zjawiska oraz sposobów walki z nim jest warte pochwalenia. Uświadamia, że ofiarą zwyrodnialca może paść każda kobieta, a oprawca nie zawsze jest nieznajomym czyhającym w mroku. Na przykładzie Jaqueline, Katie oraz ich przyjaciółek, pokazuje jak ważne są lekcje samoobrony oraz znalezienie w sobie siły, by przeciwstawić się zmowie milczenia i wygrać ze stereotypami.

,,Easy” jest idealną odtrutką na powieści spod znaku ,,nastoletniego buntu”. W tej powieści nie ma wydumanych problemów, litrów lukru, głównego bohatera, który jest sztampowym złym chłopcem i bohaterki, która zachowuje się, jakby zupełnie nie miała rozumu. Może nie jest to książka, która wyląduje na półce z moimi ulubionymi tytułami, ale ciekawie spędziłam z nią czas i w żadnym wypadku nie żałuję lektury.

8 komentarzy:

  1. Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę tego typu, a do tej właśnie mam takie dobre przeczucia. ;) Nie mogę doczekać się, kiedy trafi w moje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę ją przeczytać! Zobaczymy, co to będzie ;) Toż to pierwsza recenzja tej książki chyba ;> Zacna ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka znajduje się na mojej liście "must have" i na pewno niedługo po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ta książka, ale pomimo poruszanego tematu gwałtu, wydaje mi się być kolejną zwykłą, może trochę powierzchniową lekturą dla młodzieży. Mimo to podjęłabym się jej czytania, tym bardziej że bohaterowie to wreszcie normalne istoty :-)

    "Szczęściarę" koniecznie muszę przeczytać, Twoja krótka wzmianka o tej książce, wywołała niesamowita potrzebę jej poznania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ta pozycja, dlatego jak tyko będę miała okazję to po nią sięgnę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś, gdy zabraknie mi książek do czytania (co obecnie raczej jest niemożliwe) sięgnę po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hm... Kupiłam wczoraj i przeczytałam. Niestety, pewien fragment opisu ma się nijak do książkowej rzeczywistości: ex chłopak ma na imię Kennedy, tak jak ten prezydent, a nie Brad, zaś narratorka nie studiuje ekonomii ZAMIAST muzyki, tylko jako przedmiot dodatkowy, który jednakowoż musi zdać. Poza tym książka znacznie wykracza poza ramy romansidła. Oczywiście zadecydował o tym wątek gwałtu: Zgwałcona została (i zamordowana brutalnie) matka głównego męskiego bohatera, co miało ogromny wpływ na jego życie. Główna bohaterka trzy razy unika gwałtu. Jedna z jej koleżanek ma znacznie mniej szczęścia. No i następstwa tego faktu... ale nie chcę psuć Wam zabawy. Książkę oceniam na 5.

    OdpowiedzUsuń