6 gru 2012

,,Pandemonium" - Lauren Oliver



Pandemonium - Lauren Oliver


Tytuł: Pandemonium
Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo, rok wydania: Otwarte, 2012
Ilość stron: 376
Cena: 34, 90 zł


*_*_*


Po lekturze ,,Delirium” miałam na tyle pozytywne odczucia, że z nutką niecierpliwości czekałam, aż dostanę w swoje ręce drugi tom. Po obiecującej, choć niepozbawionej wad części pierwszej, wiedziałam już, czego  mogę się spodziewać. Wiedziałam? Cóż, teraz, po lekturze ,,Pandemonium”, powinnam raczej napisać ,,wydawało mi się, że wiem czego mogę się spodziewać”. Oto okazało się, że powieść przerosła moje oczekiwania, a szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Lauren Oliver.

Pierwszy tom zakończył się dramatycznie – Lena i Alex w trakcie ucieczki zostali rozdzieleni, chłopak został śmiertelnie ranny, a dziewczyna uciekła do Głuszy. W tym tomie dowiemy się, co się stało po ucieczce (przeszłość) oraz co się dzieje obecnie w życiu Leny (teraźniejszość). Rozdziały podzielone na ,,wtedy” i ,,teraz” przeplatają się, dzięki czemu akcja jest dynamiczna a powieść trzyma w napięciu. Będziemy świadkami wielu dramatycznych wydarzeń i poznamy życie po obydwu stronach barykady – zmagania Odmieńców w Głuszy i działania opozycji kontra działania w AWD (Ameryka Wolna od Delirii). Pojawiają się również nowe strony konfliktu – niejakie Hieny oraz mieszkańcy kanałów. Ten tom jest zdecydowanie ciekawszy i bogatszy pod względem wykreowanego świata.

Burza oklasków należy się autorce za opisanie ponownych narodzin Leny. Transformacja dziewczyny metaforycznie ukazana poprzez przedzieranie się przez las jest chyba jedną z najlepszych scen w książce. Gdy Lena brnie wraz z przyjaciółmi przez śnieg i mróz w lesie, czytelnik czuje jak mroźne powietrze rani mu gardło. Gdy Lena ucieka przed oprawcą bądź walczy z nim, w żyłach tak samo krąży niepokój i adrenalina, a płuca palą żywym ogniem. Gdy między Leną a Julianem iskrzy, nawet serce czytelnika bije szybciej. Pisarce udała się niełatwa sztuka – poprzez książkę splotła ona swoje postacie i czytelnika więzią współodczuwania. Sprawiła, że nie jest nam obojętne, co się dzieje z bohaterami, nie przewracamy kolejnych stron tylko po to, żeby dobrnąć do końca.

Jak już tak słodzę, to pozachwycam się jeszcze kreacją bohaterów. Pisarka w tym tomie zdecydowanie odrobiła lekcje – stworzone przez nią postacie są zupełnym przeciwieństwem nijakich marionetek. Oni są jak najbardziej realni. Szczególnie zwracam tutaj uwagę na Lenę. Jest ona wielowymiarową postacią, którą aż chce się słuchać i poznawać, czego nie można powiedzieć o niektórych bohaterkach innych książek. Jeśli zaglądacie do książek kierowanych do młodzieży, w których narratorką jest nastoletnia dziewczyna, to wiecie dobrze, że spora część monologów skupia się na zachwytach nad rzeźbą mięśni brzucha absolutnie boskiego chłopaka nawet jeśli aktualnie świat jej się wali, a do drzwi puka seryjny morderca. W przypadku ,,Pandemonium” nie musimy się tego obawiać. Tutaj najważniejsze są emocje, skomplikowane uczucia w świecie, który tych uczuć chce każdego pozbawić. Autorka zapoznaje nas z rozterkami Leny związanymi z działaniem w opozycji, jej tęsknotę za Aleksem, pragnienie zemsty oraz próbami okiełznania świata, gdy dla każdej osoby trzeba zakładać inną maskę. Lena jest dojrzała, próbuje znaleźć cel w życiu, ale nie brakuje jej również dystansu i autorefleksji związanej z tym, jak postępuje.
Pozostali bohaterowie nie są ani kryształowi, ani zepsuci do szpiku kości. Jedyna zdecydowanie zła postać to Thomas Fineman, ojciec Juliana, człowiek zaślepiony władzą i uprzedzeniami, który w imię słusznej (według niego) idei jest w stanie poświęcić wszystko, nawet własne dzieci. Z kolei działacze opozycji, w tym tomie reprezentowani przez Tacka i Raven, wydają się być tymi dobrymi, choć wojna wymusza na nich postępowanie, które stawia pod znakiem zapytania ich dobroć. Autorka naprawdę starała się unikać wyłącznie czerni i bieli, oddzielania grubą krechą dobra od zła.

Powieść jest iście piekielnie wciągająca – odłożenie jej wymaga naprawdę silnej woli, a i tak trudno rozstać się z nią na dłużej. Sama za każdym razem dziwiłam się, gdy widziałam, jak szybko część ,,przeczytane” robi się coraz grubsza. ,,Pandemonium” całkowicie zatarło niedociągnięcia ,,Delirium” i przywróciło moją wiarę w to, że powieści dla nastolatków można pisać mądrze i z polotem, kreując własny świat i opisując go z lirycznym zacięciem.

Jeśli dobrze kojarzę, ostatni raz takie emocje towarzyszyły mi podczas czytania ,,Igrzysk śmierci” i ,,Harry’ego Pottera” . Pewnie nie jest to tytuł, który wywoła takie rewolucje jak wspomniane przed chwilą serie, jednak nie znaczy to, że jest od nich gorszy. Na tle książek przeznaczonych dla młodych czytelników ,,Pandemonium” trzyma naprawdę wysoki poziom. I tylko jednego Lauren Oliver nie wybaczę, mianowicie zakończenia. To prawie jak tortury, szczególnie, że premiera trzeciego tomu przewidziana jest dopiero na wiosnę 2013 roku. Założę się, że i wy się z tym zgodzicie, gdy już przeczytacie ,,Pandemonium”. Tak jak i ja będziecie podekscytowani oczekiwać na dalsze losy Leny.

7 komentarzy:

  1. Muszę w końcu nadrobić zaległości z poprzednim tomem, aby móc spokojnie czytać ten :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka :) Byłam zaskoczona, że tak mi się spodobała. Poniekąd jest to książka dedykowana dla młodzieży a ja już dawno temu skończyłam naście lat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopóki nie sięgnę po "Delirium", dopóty nie myślę o "Pandemonium" ;]

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem jeszcze przed lekturą "Delirium" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją jeszcze przed sobą. Selirium jest fascynujące i bardzo ciekawe dlatego już się nie mogę doczekać Pandemonium:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oceniasz Pandemonium bardzo pozytywnie i myślę, ze ja po przeczytaniu miałabym podobne odczucia, bo Delirium zdecydowanie do mnie trafiło, jednakże nie lubię mieć drugiej części jakieś książki, skoro nie mam pierwszej, a pożyczyć nie ma od kogo, na półce za to horda nieprzeczytanych książek, wiec na razie się powstrzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem fanką całej serii:) Z niecierpliwością oczekuję trzeciej części:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń