16 lip 2012

,,Niemra" - Arkadiusz Pacholski

Rzadko sięgam po powieści historyczne. W sumie nie wiem, dlaczego tak się dzieje, ale taki jest fakt. Pracuję nad tym, by to zmienić, ale niewiele znam tytułów książek traktujących o czasach wojennych – wyjąwszy szkolne lektury.


Tytuł: Niemra
Autor: Arkadiusz Pacholski
Wydawnictwo i rok wydania: Prószyński i S-ka, 2011 r.
Ilość stron: 568
Cena: 34,00 zł

~+-+-+~


Zanim przystąpię do recenzowania ,,Niemry” jestem winna czytelnikom wyjaśnienie: nie jestem historykiem, nie posiadam wybitnej wiedzy na temat II Wojny Światowej, dlatego moją recenzję należy potraktować jako recenzję laika, osoby skupiającej się na fabule samej w sobie, nie zaś analizującej tło historyczne. Bazując na swojej wiedzy, oraz wyszukanych informacjach na temat książki mogę jedynie zakładać i opierać się na tym, że wydarzenia historyczne są prawdziwe; jeśli pojawią się w mojej recenzji jakieś błędy merytoryczne – proszę o wybaczenie.

Kalisz, schyłek okupacji hitlerowskiej. Dorota Paleń jest młodą kobietą pracującą na usługach antykwariusza Karla Gregoriusa. Jednocześnie jest członkinią ruchu oporu i funkcjonuje pod pseudonimem ,,Wróbelek”. Przykrywka pod postacią zdobywania cennych przedmiotów i dokumenty folksdojczki pozwalają jej na zbieranie informacji o zbrodniach popełnianych przez okupanta. Gdy dowiaduje się, że jej szkolna koleżanka, Romka Jodłowska, została zamordowana, postanawia odkryć kto za tym stoi. W poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące ją pytania posiłkuje się pomocą profesora Łubnina, mężczyzny rosyjskiego pochodzenia. Kobieta w trakcie śledztwa poznaje krewnego profesora, Wadima i zakochuje się w nim. Niezłomnie dążąc do poznania prawdy i ujawnienia jej, Dorota naraża się wielu osobom. Również związek z Rosjaninem ściąga na nią niebezpieczeństwo.

To streszczenie fabuły jest pobieżne i daje bardzo uproszczony ogląd. Tak naprawdę morderstwo Romki jest punktem wyjścia do utkania wielowymiarowego świata - sieci, w którą wplątani są nasi bohaterowie. Oprócz Doroty, wspomnianego profesora Łubnina i Wadima, poznajemy mnóstwo innych postaci: znajomą Doroty i jej współpracowniczkę o pseudonimie Biedronka, antykwariusza Karla Gregoriusa, a także przywódców ruchu oporu, szlachcica, malarza, lekarza, praczkę, zegarmistrza, krawca. Słowem: wojenne społeczeństwo w pigułce. Każde z nich ma swoje tajemnice, które musi ukrywać, nawet za cenę ludzkiego życia.

Lektura tej powieści miejscami może zostać przyrównana do mocnego i niespodziewanego ciosu w szczękę. Zostajemy wraz z bohaterami wrzuceni w środek wojennej zawieruchy i tak jak oni – musimy sobie radzić sami. Ich oczami obserwujemy świat i staramy się ogarnąć chaos, w którym przyszło im żyć. Próby normalnego życia przeplatają się ze wstrząsającymi scenami, głęboko zapadającymi w pamięć. W powieści wiele jest niedomówień, dlatego czytelnik musi ze skupieniem śledzić akcje. Każdy rozdział należy do innego z bohaterów i tylko uważna lektura pozwala na zorientowanie się, z kim ma się do czynienia. Dzięki tej wielogłosowości z kart powieści wyłania się misternie stworzony, obszerny wycinek świata ogarniętego wojną.

,,Niemra” to również bogate portrety psychologiczne – bohaterowie są wyrazistymi ludźmi z krwi i kości, indywidualnościami. Mają swoje przemyślenia, dylematy, kochają, nienawidzą i stosując swój własny kodeks honorowy, próbują przetrwać tragiczne czasy. Podejmują decyzje, które czytelnikowi mogą wydawać się niezrozumiałe i kontrowersyjne.

Kolejna zaleta tej powieści to fakt, że autor pokazał, jak podzielone było polskie społeczeństwo. Okazuje się, że opowieści o zjednoczeniu w walce z wrogiem często były legendami stworzonymi ,,ku pokrzepieniu serc”. ,,Niemra” serc nie krzepi, za to pokazuje, że przybierane przez ludzi postawy często były diametralnie różne i często kierowano się egoizmem i stereotypami. Człowiek w tej walce o przetrwanie i o władzę często był nic nieznaczącym pionkiem; hasła o pomocy bliźniemu i miłosierdziu były pustymi sloganami. W ,,Niemrze” pisarz obnaża mroczną stronę człowieka, zadaje pytania o religię, unika podziału na wyłącznie dobrych i złych. Konstruuje moralne dylematy, na które chyba nie ma tak naprawdę dobrej odpowiedzi z pozycji człowieka współczesnego, który nie przeżył wojny. Choć książka prowokuje do oceny i sformułowania własnego zdania, ciężko jednoznacznie ocenić zachowanie chociażby Doroty.

Powieść zachęciła mnie do poszerzania swoich historycznych horyzontów, do dokształcenia. Choć w trakcie czytania miałam w myślach kilka znaków zapytania, nie szkodziły one w ogólnym odbiorze książki. Jednak warto posiadać przynajmniej podstawową znajomość historii przed zapoznaniem się z książką – to z oczywistych względów ułatwia przyswojenie fabuły. ,,Niemra” to dobra, realistyczna powieść, z bogatymi portretami psychologicznymi, niebanalnym podejściem do tematu, zmuszająca do myślenia i poszerzająca wiedzę.

Warto poświęcić temu tytułowi swój czas.

3 komentarze:

  1. Brzmi bardzo ciekawie i mam nadzieję zapoznać się z książką. Ale ostatnio coś dużo pojawia się tytułów, które są osadzane się w latach wojennych... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety i u mnie powieści z tłem historycznym nie mają przebicia, to chyba mój licealny uraz do historii daje o sobie znać ;)
    Niemra to intrygująca książka, jednak boje się, że ta zmienna narracja i niedomówienia, mogą dać srodze popalić, mimo to zaryzykowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tę książkę na oku, od jakiegoś czasu. Ja z kolei czytam wszystkie książki o II wojnie światowej, jakie wpadną mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń